Cytaty

  1. (...) nigdy, ale to nigdy, po trzykroć nigdy nie ośmieszysz się w oczach kobiety, jeżeli będziesz coś robił dla niej.

  2. Mężczyzna nie umie żyć dla miłości. Ale umie żyć dla człowieka.

  3. – (...) Niepotrzebna mi kobieta-towarzysz. Chcę kobiety-kochanki.

    – Kiedy ja nie jestem także i tym – wyszeptała.

    – A więc czymże jesteś?

    – Ani tym, ani owym. Strzępem, fragmentem...

    – To jest najcudowniejsze. Podnieca wyobraźnię. Takie kobiety kocha się wiecznie. Skończone doskonałości zapomina się łatwo. Wartościowe także wylatują z pamięci. Tylko fragmentów się nie zapomina.

  4. Nikt nie wydaje się bardziej obcy niż ktoś, kogo się kiedyś kochało.

  5. Miłości nie wolno kalać przyjaźnią. Koniec to koniec.

  6. – Czy opuścił Cię kiedyś ktoś, kogo kochałaś?

    – Owszem. Zawsze ktoś kogoś opuszcza. Czasem ten drugi cię ubiegnie.

    – I co wtedy zrobiłaś?

    – Wszystko. Wszystko, ale to nic nie pomogło. Byłam strasznie nieszczęśliwa.

    – Długo?

    – Tydzień.

    – To niedługo.

    – Cała wieczność, jeśli się jest naprawdę nieszczęśliwym. Każda cząstka mojej istoty

    tak była nieszczęśliwa, że kiedy tydzień minął, wszystko się wyczerpało. Moje włosy

    były nieszczęśliwe, skóra, łóżko, nawet suknie. Nieszczęście wypełniło mnie tak

    całkowicie, że nic poza nim nie istniało. A kiedy nic już nie istnieje, nieszczęście

    przestaje być nieszczęściem, bo nie ma go z czym porównać. I wtedy następuje

    kompletne wyczerpanie. I wtedy to mija. Powoli zaczyna się żyć na nowo.

  7. Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice, skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko.

  8. – Miłość to ktoś, z kim się chce zestarzeć.

    – Nic podobnego. To ktoś, bez kogo nie podobna żyć.

  9. Co się stało z przygodami serca? Zabiły je ciemne przygody życia.

  10. Kiedy byłem młody sądziłem, że mężczyzna w ogóle nie potrafi kochać. Musiałem to wszystko odwołać. Trzeba przejść ciernistą drogę od miłości cielesnej do miłości duchowej. Wielu ludzi nazywa miłością szaleństwo zmysłów. To jednak przede wszystkim rzecz ducha, co nie znaczy, że ma być wyłącznie platoniczna. Fizyczna harmonia powinna jedynie wzmacniać, a gdy tego zechcemy, rozluźniać duchowe więzi. Miłość jest rodzajem szaleństwa. Szaleństwa dusz. Nie należę do świętoszków, gardzę jednak miłością wyłącznie cielesną. Najściślejsze zesponienie, niezależne od kontaktów fizycznych – oto prawdziwa miłość...

    s. 49

  11. Szczęście – zaczyna się na Tobie i kończy się z Tobą.

  12. Stęsknił się duch mój, że od lat tak wielaCudem jej wdzięków nie był czarowany: Cudem, co wabi i co onieśmiela,Więc gdy mi błysnął kształt jej ukochany, Przez moc tajemną, która od niej biła, Dawnej miłości poczułem kajdany.