Cytaty
Jeśli ogólnie [kobieta] jest sympatyczna i wesoła, podtrzymajmy w niej te cechy, unikając krytyki na tle drobnych mankamentów w rodzaju spóźnionego posiłku, braku czystej koszuli, zawracania nam głowy niedomaganiem teściowej i tym podobnych. Jeśli w ogóle nas kocha i chodzi koło nas jak wokół śmierdzącego jajka, nie zwracajmy uwagi na uciążliwe drobiazgi, tylko pławmy się w atmosferze.
Jedni przestaną nas kochać, a drudzy się z nami ożenią.
Mimo olśniewającej urody nie wyszła dotychczas za mąż, podejrzewałyśmy, że z lenistwa, bo poza pracą zawodową, którą kochała i traktowała poważnie, z całą mocą i bardzo zręcznie unikała jakichkolwiek dodatkowych wysiłków. A mąż to jednak obowiązki. Za to rotacja narzeczonych biła wszelkie rekordy.
Pozwolę sobie sformułować bezsporną prawdę: każda kobieta, bez widocznego garbu potrafi w średnio sprzyjających okolicznościach poślubić każdego, kogo zechce. My, mężczyźni, powinniśmy tylko dziękować Opatrzności, że urocze istotki, podobnie jak zwierz leśny, nie są świadome swojej własnej mocy, bo gdyby zdałyby sobie z niej sprawę, ujarzmiłyby nas ostatecznie.
Żona bywa potrzebna – na oficjalnych przyjęciach, do fotografii w salonie, na ślubie i pogrzebie. Stoi przy boku i zdobi. A potem znika i żyje własnym życiem, nie ciosa na głowie kołków, nie ma pretensji o kochanki, o braki w szafie, o zostawianie na środku łazienki brudnych skarpet i podniesionej klapy sedesu. Niby-żona.
Spałem z niezliczonymi kobietami, ale już nie chcę. Ze wszystkimi jest tak samo. Robi się to samo (...). Chcę miłości. Wyznam ci coś strasznego: chcę spać tylko z żoną.
Małżeństwo to coś takiego jak psia buda z dwoma otworami. Można do niej wejść i wyjść z którejkolwiek strony, ale niczego to nie zmieni.
Można spać w jednym łóżku, ale kiedy trzeba zamknąć oczy, człowiek jest zawsze sam.
Żona to ktoś, kogo pragniesz mieć przy sobie, gdy znajdujesz się na sali intensywnej terapii. Może dlatego ludzie się żenią, że nadchodzi w życiu czas, kiedy wiesz, że nie jesteś sam.
Są dwa rodzaje żon: te, które ściągają człowieka w dół, i te, które są mu zachętą i pomocą w zdobywaniu zaszczytów.
s. 181
Małżeństwo jest instytucją w samym założeniu nietrwałą. Trwałość rodzi się z wymiany myśli, uczuć i rozkoszy. Po kilku latach rozkosz nabiera smaku razowca, uczucia ziębną i czułostkowieją. Myśli wszystkie są znane jak wytarty od zużycia szeląg.
Dziś instytucja narzeczeństwa straciła już nawet swoje dwuznaczne znaczenie, przynajmniej w opinii ogółu.
s. 43




















