Cytaty o małżeństwie

264 cytaty · 128 autorów

Cytaty

  1. Może być miłość w małżeństwie, ale wówczas nie mówi się o „miłości małżeńskiej”, kiedy się bowiem wymawia te słowa, oznacza to, że miłości nie ma; tak samo kiedy się mówi o kimś, że jest „bardzo uczciwy” – oznacza to, że nie należy do zwykłej kategorii uczciwych ludzi.

  2. Para małżeńska jest wspólnotą, której członkowie stracili niezależność, nie uwalniając się od samotności; upodobnili się statycznie do siebie, zamiast utrzymywać ze sobą żywe, dynamiczne stosunki. Dlatego nie mogą nic sobie dać, nic wymieniać, ani na płaszczyźnie duchowej, ani na erotycznej.

  3. Pogodzenie miłości z małżeństwem jest sztuką, dla dokonania której potrzeba co najmniej boskiej interwencji.

  4. Kobiety nie umieją logicznie rozumować nie wskutek rzekomej wady mózgu, lecz dlatego, że nie zmusiła ich do rozumowania praktyka życia. Myśl jest dla nich raczej zabawą niż narzędziem. Nawet inteligentne, wrażliwe i szczere nie potrafią – z braku wprawy intelektualnej – bronić swoich poglądów i wyciągać wniosków. I dlatego mąż, nawet znacznie przeciętniejszy od żony, z łatwością uzyska przewagę; potrafi udowodnić, że ma rację, nawet jeśli jej nie ma.

  5. Sama zasada małżeństwa jest sprośna, gdyż przeobraża ona w prawa i obowiązki tę wymianę, która powinna być oparta na spontanicznym odruchu; skazuje ludzi na to, by ujmowali swe ciała w ogólności, nadaje im charakter narzędzi, wysoce poniżający.

  6. Ach, messer, moja żona, gdybym ją tylko miał, dwadzieścia razy mogłaby zostać wdową! Ale, na szczęście, messer, nie mam żony i, mówiąc szczerze, szczęśliwy jestem, że jej nie mam. Ach, messer, któż by zamienił kawalerską wolność na nieznośne jarzmo!…

  7. Małżeństwo to mezalians, międzygatunkowy mezalians.

  8. Przed ślubem zdawało się jej, że go kocha, ale oczekiwane szczęście nie nadeszło. „Pomyliłam się więc” – myślała i starała się dociec znaczenia słów: szczęście, namiętność, upojenie, słów, które tak pięknie brzmiały w książkach.

  9. Ludziom się wydaje, że jak będą mieć żonę i dzieci, to będzie dobrze. A jak już mają żonę i dzieci, to okazuje się, że nie jest dobrze. I rozumieją wtedy, że tak naprawdę nie chcieli mieć rodziny, tylko chcieli, żeby było dobrze. Siedzą w tym tylko dlatego, bo nie wiedzą, co z tym zrobić.

  10. Zamężna kobieta nie ma dość rozumu, żeby zejść z drogi walcowi drogowemu.

  11. Wiele skądinąd obiecujących związków kończy się rozczarowaniem i konsternacją, często w wyniku fałszywej oceny, jaką urabia sobie pan lub panna młoda na temat domniemanej doskonałości drugiej strony.

  12. Uroczyście ogłaszamy, że życie ludzkie powinno być przekazywane poprzez rodzinę założoną przez małżeństwo, jedno i nierozerwalne, podniesione dla chrześcijan do godności sakramentu. Przekazywanie życia ludzkiego jest powierzone przez naturę aktowi osobowemu i świadomemu i jako takie jest poddane najmądrzejszym prawom Bożym, prawom nienaruszalnym i niezmiennym, które wszyscy powinni przyjąć i zachowywać. Nie można więc używać środków ani iść metodami, które mogą być dozwolone w przekazywaniu życia roślin i zwierząt. Niech więc wszyscy uważają życie ludzkie za święte, a to dlatego, że od samego początku wymaga działania Boga Stwórcy. Ten więc, kto odstępuje od tych Bożych praw, nie tylko uwłacza Jego Majestatowi i okrywa hańbą siebie samego i rodzaj ludzki, lecz także podważa u samych podstaw siłę społeczności, do której należy.