Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Najważniejszym przykazaniem języka opowieści jest: nie mów, lecz pokaż. I porusz.
Reporter ma prawo zapytać o wszystko a bohater ma prawo nie odpowiedzieć na jego pytania.
Nawet jeśli nigdy nie zamierzałem zostać seksuologiem naczelnych, było to nieuniknioną konsekwencją mojej pracy. Widziałem, jak uprawiają seks w każdej pozycji, jaką można sobie tylko wyobrazić, a nawet w takich, z którymi nasza wyobraźnia mogłaby mieć kłopot (np. wisząc do góry nogami). Najistotniejsza obserwacja dotycząca seksu bonobo to fakt, że jest całkowicie swobodny i zharmonizowany z całością życia społecznego. Różni się to nieco od spojrzenia, jakie na życie erotyczne ma większość z nas, z naszymi kompleksami, obsesjami i zahamowaniami. Niektórzy ludzie nie potrafią nawet kochać się przy włączonym świetle! (…) Nam seks kojarzy się z reprodukcją i pożądaniem, ale w przypadku bonobo zaspokaja przeróżne potrzeby. Zaspokojenie seksualne w żadnym wypadku nie jest celem za każdym razem, a reprodukcja to tylko jedna z funkcji. Wyjaśnia to, dlaczego seks uprawiają tam wszyscy ze wszystkimi.
s. 103
Jak wybrać ujęcia z kilku, a czasem kilkunastu godzin nagranego materiału? Wchodząc w buty, a raczej domowe pantofle twojego widza. Starasz się patrzeć głównie z jego perspektywy. I zadawać sobie pytanie: Czy to ujęcie jest potrzebne? Czy tylko ładne. I czy ta scena wywoła u niego taki efekt jaki chcę osiągnąć?
Jaką storyteller nie musisz manipulować rzeczywistością, aby pozyskać odbiorcę. Masz do tego celu inne skuteczne narzędzie. Strukturę opowieści i styl, czyli sposób w jaki odpowiadasz ze wszystkimi jego figurami.
Tłumienie kojarzenia krewniaczego (…) jest dobrze rozwinięte u wielu różnych zwierząt, od muszek owocówek i gryzoni po naczelne. Dla gatunków rozmnażających się płciowo jest to niemal biologiczny nakaz. W przypadku bonobo seksu ojców z córkami unika się w ten sposób, że w okolicach okresu dojrzewania samice odchodzą, by dołączyć do sąsiednich społeczności. Seks matek z synami jest natomiast w ogóle nieobecny, mimo że zostają oni w grupie i często przemieszczają się razem z matkami. Tylko w tym wariancie seks jest w społeczności bonobo wykluczony. A wszystko to pod nieobecność jakiegokolwiek tabu.
s. 105
Przesłanie filmu to przyczyna, dla której chcesz o powiedzieć tę historię. Na tyle uniwersalna, że trafi do każdego. Wyrażona jednym zdaniem.
Mówiąc, że u szympansów dominują samce, a u bonobo samice, musimy zatem doprecyzować, że ta mniej dominująca płeć nie jest nigdy całkowicie bezsilna. A także, że oprócz trzech głównych wyznaczników statusu, czyli zdolności do walki, rangi i władzy, istnieje jeszcze czwarty: prestiż. Prestiż ma podstawowe znaczenie u gatunków takich jak nasz, które polegają na przekazywaniu wiedzy.
Nauka wciąż postrzega przemoc i wojnę jako integralne części dziedzictwa naszego gatunku, mimo że dowody na takie zachowania w trakcie naszej prehistorii są raczej słabe. Na przykład w zapisie archeologicznym nie ma ani jednego świadectwa zabijania na dużą skalę z czasów przed rewolucją rolniczą dwanaście tysięcy lat temu. Sprawia to, że scenariusze ewolucyjne oparte na założeniu, iż wojna jest w naszym DNA, wyglądają na wysoce spekulatywne.
Pierwszym montażystą jest oko ludzkie.
Ta dobrze znana tendencyjność w sposobie oglądania przez nas wieczornych wiadomości dotyczy również zachowań zwierząt. Telewizja oferuje znacznie więcej programów przyrodniczych o rekinach niż o kozłach śnieżnych. Zawsze kiedy pytam producentów seriali przyrodniczych o to, dlaczego mamy mnóstwo dokumentów o szympansach, a tak niewiele o bonobo, odpowiadają, że te drugie pokazują za mało akcji. (…) Krew i konfrontacje się sprzedają. W programie można pokazać krwawiącego szympansa, jak kulejąc, schodzi ze sceny, podczas gdy narrator ponurym głosem przypomni nam o „prawach dżungli”. Kanały przyrodnicze uwielbiają pozostawiać nas z tym mrocznym przesłaniem.
Jednak sami się przez to zapędzili w kozi róg, wykluczając opowieści bardziej skłaniające do myślenia. Bonobo jak najbardziej zapewniają sporo akcji, choć większość z tego ma charakter erotyczny. Telewizje mają z tym problem.
Kiedyś rolą reportera było, żeby widz mógł zobaczyć, usłyszeć i poczuć wydarzenie, w którym nie mógł brać udziału, a którego był ciekaw. Dzisiaj jego rola polega przede wszystkim na tym, aby widz mógł zrozumieć sens tego wydarzenia.





