Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Jak się dobrze przyjrzeć, wszystkim układa się parszywie, wszystkim bez wyjątku. Z czego, psia mać, wniosek, że człowiekowi nic nie jest w stanie pomóc.
wypowiada Ransom K. Fern · 3. Stawiam na ciepłe bułki · s. 79
Intelektualna góra porodziła filozoficzną mysz - [...] sam najgłośniej przyznawał, że była to mysz, w dodatku mocno niemrawa.
3. Stawiam na ciepłe bułki · s. 79
Z chwilą, gdy mój statek dostał się w infundybułę chronosynklastyczną, olśniła mnie myśl, że cokolwiek było - będzie zawsze, a cokolwiek będzie - zawsze było.
wypowiada Winston Niles Rumfoord · 1. Pomiędzy czatą a czartyzmem · s. 30
Rumfoord miał dłoń masywną, lecz nie zniekształconą jak dłoń człowieka skazanego po kres swoich dni na jedno i to samo zajęcie. Zgrubienia na dłoni Rumfoorda były równe i symetryczne, stanowiły owoce tysiąca radosnych trudów, jakimi para się czynna klasa próżniacza.
1. Pomiędzy czatą a czartyzmem · s. 25
Życie to podróż, w trakcie której stopniowo wypuszczamy pamięć z rąk.
I. Staruszka i fotografia autobusu · s. 25
Kot bez pazurów! Bezsilne, nieszczęsne stworzenie. Jak poeta, który przestat bujać w obłokach albo geniusz w kleszczach demencji.
s. 55
Okazuje się, że jedna drobnostka wystarczy, by rozproszyć uporczywe przygnębienie - podejrzane, ale paradoksalnie prawdziwe. Któż zgłębi tajemnice duszy ludzkiej?
Cytryna · s. 48
[...] pierwszy raz pojął, jaka moc tkwi w pojedynczej zapałce, która rozjaśnia ciemność nawet po tym, jak jej płomień zmieni się w popiół. Choć ogień całkiem zgasł, powidok prowadził go jeszcze krótką chwilę...
Przeszłość · s. 41
Znasz to uczucie, gdy widzisz rzeczy nie z tego świata? Gdy do niego przywykniesz, zaczynasz dostrzegać, że świat rzeczywisty nijak do ciebie nie przystaje.
wypowiada K. · Wniebowstąpienie K. albo utonięcie K. · s. 33
Ciało! Siedział wprost przede mną. Ciało! Był w szlafroku - był z ciałem swoim zażywnym, wychuchanym, pulchnawym i białawym, toaletowym i szlafrokowym! Siedział z tym ciałem, jak z walizką, czy nawet z neseserem.
s. 153
Wkrótce zresztą zaczęło ją nieco gniewać, że on z kolei nie zadaje jej żadnych pytań, przyjmując ją jak gdyby na wiarę.
[...] ubodzy krewni słów prawdziwych - i ileż ich jest, tych maleńkich zaśmiecających słów, wypowiadanych szybko, na chwilę wypełniających pustkę.



















