Więcej z tej książki
Kot bez pazurów! Bezsilne, nieszczęsne stworzenie. Jak poeta, który przestat bujać w obłokach albo geniusz w kleszczach demencjil
s. 55
Okazuje się, że jedna drobnostka wystarczy, by rozproszyć uporczywe przygnębienie - podejrzane, ale paradoksalnie prawdziwe. Któż zgłębi tajemnice duszy ludzkiej?
Cytryna · s. 48
[...] pierwszy raz pojął, jaka moc tkwi w pojedynczej zapałce, która rozjaśnia ciemność nawet po tym, jak jej płomień zmieni się w popiół. Choć ogień całkiem zgasł, powidok prowadził go jeszcze krótką chwilę...
Przeszłość · s. 41

