Więcej z tej książki
Rumfoord miał dłoń masywną, lecz nie zniekształconą jak dłoń człowieka skazanego po kres swoich dni na jedno i to samo zajęcie. Zgrubienia na dłoni Rumfoorda były równe i symetryczne, stanowiły owoce tysiąca radosnych trudów, jakimi para się czynna klasa próżniacza.
1. Pomiędzy czatą a czartyzmem · s. 25

