Zielone Cytaty

Ostatnio dodane

Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.

  1. Cienkim długopisem, drobnymi literami opisuję po kolei, co mi się przydarzyło. Muszę to dokładnie zapisać, póki wspomnienia są jeszcze wyraźne. Nikt nie wie, czy pozostaną na zawsze w niezmienionym, właściwym kształcie.

  2. To, co wynika z wyobraźni przychodzi znacznie trudniej niż to, co wynika z pamięci.

  3. Częścią dojrzewania jest uczucie, że w twoim otoczeniu nie ma nikogo, kto byłby na tyle do ciebie podobny, żeby cię rozumieć.

  4. Zabić się to tyle, co dowieść, że mimo wszystko myślało się poważnie.

  5. Zawsze jest dość czasu na zadanie ran, jeśli się wie, gdzie są stare blizny.

  6. Następnie pijani weselnicy zostali wyproszeni z wesela, ponieważ ich zachowanie urażało pozostałych gości; nikt nie może tych pozostałych gości potępiać za to, że tak czuli; niektórzy z nich mogli nawet uważać, iż zapobiegają w ten sposób „wymknięciu się spraw spod kontroli”, aczkolwiek rzadko się to ludziom udaje.

  7. Nie była to jego mocna strona: być tolerancyjnym w stosunku do nietolerancyjnych. Ludzie szaleni doprowadzali go do szaleństwa.

  8. Jak mówi Reich, to, co niepokojące, nie polega na tym, że ludzie kradną, że strajkują ale na tym, że ci, którzy są poniżeni, nie kradną zawsze, a wykorzystywani nie strajkują zawsze: dlaczego ludzie znoszą od wieków własny wyzysk, poniżenia, niewolnictwo, a nawet pragną tego nie tylko dla innych, ale również dla samych siebie?

  9. Mój ojciec chciał, żebyśmy wszyscy mieli lepsze życie – zaczął – ale lepsze niż co – nie był taki znów pewien. Nie sądzę, żeby w ogóle wiedział, na czym polega życie; tyle tylko, że chciał, żeby było lepsze.

  10. Na tym sprośnym świecie – myślała – jest się czyjąś żoną albo czyjąś dziwką – albo na najlepszej drodze do stania się jednym czy drugim. A jeśli nie pasujesz do żadnej z tych kategorii, dają ci do zrozumienia, że coś jest z tobą nie w porządku. Tylko że ze mną – myślała – wszystko jest w porządku.

  11. Wyobrażać sobie coś to lepiej niż pamiętać.

  12. Jak rewolwerowiec ścigający ofiarę, jak gwałciciel nieletnich, którego tak obawiają się wszyscy rodzice, Garp przemyka się przez pogrążone w wiosennym śnie przedmieścia, zielone i ciemne; ludzie chrapią i mają różne sny, a ich mechaniczne kosiarki stoją bezczynnie; jest za zimno na to, żeby włączać klimatyzatory, kilka okien jest otwartych, kilka zamrażarek mruczy. Słychać przyciszony świergot telewizorów nastawionych na nocny program, z niektórych domów sączy się pulsujący szarobłękitny poblask ekranów telewizyjnych. Garpowi ten blask kojarzy się z rakiem – podstępnym, zdradliwym, obezwładniającym, który usypia świat. Być może telewizja rzeczywiście powoduje raka – myśli – ale jego prawdziwa złość to złość pisarza: wie, że tam gdzie jarzy się ekran telewizora, tam siedzi ktoś, kto nie czyta.