Portret: Mario Vargas Llosa

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Bernard Gotfryd, Public domain, via Wikimedia Commons

Domena publiczna (Biblioteka Kongresu USA)

Dzieło pochodzi z kolekcji w Bibliotece Kongresu USA. Zgodnie z informacją Biblioteki Kongresu, nie są znane żadne ograniczenia wynikające z praw autorskich dotyczące korzystania z tego utworu.

PortretOryginałPortret
Oryginał: Bernard Gotfryd, Public domain, via Wikimedia Commons

Mario Vargas Llosa

Cytaty

  1. Osiołki – powiedziała Bonifacja – Cały dzień tak przechodzą koło domu i nie nudzi mi się patrzeć na nie/

  2. Zawsze ta nienawiść, Fushia – powiedział Aquillino – Coś ci się przytrafia i już zaczynasz kogoś nienawidzić. Za to też Bóg cię ukarze.

  3. Czy można się czegoś bać bardziej od piekła? – powiedział Aquillino – A jednak ludzie grzeszą. Nie zawsze strach powstrzymuje ludzi, Fushia.

  4. – Naprawdę, don Anselmo? – mówi Dzikuska. – Pan też się tam urodził? Prawda, jaka ładna jest puszcza z tyloma drzewami i ptaszkami? Prawda, że tam ludzie są lepsi?

    – Ludzie wszędzie są tacy sami, dziewczyno – mówi harfista. – Ale prawda, że puszcza jest ładna. Ja już wszystko zapomniałem, tylko kolor pamiętam, dlatego pomalowałem harfę na zielono.

  5. Lepiej nigdy niczego nie planuj – powiedziała Lalita. – Bo później, jak nie wychodzi jest jeszcze gorzej. Myśl tylko o tym, co się dzieje teraz, Bonifacjo.

  6. – Nieszczęścia spadają nagle, w najmniej spodziewanej chwili.

  7. Kto może spełniać swoje zachcianki, kiedy jest biedakiem don Adrian.

  8. Obojętność jest mądra.

  9. Nikt nie może żyć bez snu.

  10. – W gruncie rzeczy człowiek boi się tylko śmierci (…) – Dlatego jest to jedyna skuteczna kara. Pod warunkiem, że stosuje się ją sprawiedliwie. Służy ku nauce ludności cywilnej i demoralizuje wroga. To brzmi twardo, wiem. Ale tak wygrywa się wojny.

  11. Monteskiusz – napisał, że szczęście albo nieszczęście polega na pewnej predyspozycji organów naszego ciała.

  12. Mówił jej, jak bardzo nieszczęśliwy i żałosny czuje się przez to, że nie zaznał wielkiej, wzajemnej miłości, że nie został wziętym dramaturgiem, natchnionym poetą, o czym zawsze marzył i przez to, że wie, że umrze jeszcze bardziej głupio niż żył.