Mario Vargas Llosa
Cytaty
Osiołki – powiedziała Bonifacja – Cały dzień tak przechodzą koło domu i nie nudzi mi się patrzeć na nie/
Zawsze ta nienawiść, Fushia – powiedział Aquillino – Coś ci się przytrafia i już zaczynasz kogoś nienawidzić. Za to też Bóg cię ukarze.
Czy można się czegoś bać bardziej od piekła? – powiedział Aquillino – A jednak ludzie grzeszą. Nie zawsze strach powstrzymuje ludzi, Fushia.
– Naprawdę, don Anselmo? – mówi Dzikuska. – Pan też się tam urodził? Prawda, jaka ładna jest puszcza z tyloma drzewami i ptaszkami? Prawda, że tam ludzie są lepsi?
– Ludzie wszędzie są tacy sami, dziewczyno – mówi harfista. – Ale prawda, że puszcza jest ładna. Ja już wszystko zapomniałem, tylko kolor pamiętam, dlatego pomalowałem harfę na zielono.
Lepiej nigdy niczego nie planuj – powiedziała Lalita. – Bo później, jak nie wychodzi jest jeszcze gorzej. Myśl tylko o tym, co się dzieje teraz, Bonifacjo.
– Nieszczęścia spadają nagle, w najmniej spodziewanej chwili.
Kto może spełniać swoje zachcianki, kiedy jest biedakiem don Adrian.
Obojętność jest mądra.
Nikt nie może żyć bez snu.
– W gruncie rzeczy człowiek boi się tylko śmierci (…) – Dlatego jest to jedyna skuteczna kara. Pod warunkiem, że stosuje się ją sprawiedliwie. Służy ku nauce ludności cywilnej i demoralizuje wroga. To brzmi twardo, wiem. Ale tak wygrywa się wojny.
Monteskiusz – napisał, że szczęście albo nieszczęście polega na pewnej predyspozycji organów naszego ciała.
Mówił jej, jak bardzo nieszczęśliwy i żałosny czuje się przez to, że nie zaznał wielkiej, wzajemnej miłości, że nie został wziętym dramaturgiem, natchnionym poetą, o czym zawsze marzył i przez to, że wie, że umrze jeszcze bardziej głupio niż żył.



