Józef Ignacy Kraszewski
Cytaty
Co ta piękność w człowieku znaczy? niewarta cekina... dziś jest, jutro po niej ani śladu...
s. 42
Diabeł się przebiera za anioła, gdy chce duszę ludzką na zagubę wyprowadzić.
s. 45
...człowiek w gruncie jeden od początku świata, ale po wierzchu wygląda dziś jak migdał z cukrem oblany, i trudno zgadnąć, czy słodki czy gorzki, świeży czy nadgniły, a nawet czy to migdał tam siedzi, czy kawałek suchej skorupki bez smaku.
s. 5
Złote, powiadają, jarzmo małżeńskie, ale gdyby było i drogimi kamieniami sadzone, wolę mieć szyję swobodną, niż je sobie nakładać.
Jest w człowieku siła, na któréj rzadko kto się poznał, rzadko kto użyć jéj umiał. Siła to czarodziejska, która dokazuje cudów: podbija pod swą władzę wszystko co ją otacza, pęta żywioły przeciwne, walczy zwycięzko z czasem, przestrzenią, zniszczeniem; któréj potęgą wznoszą się dzieła olbrzymie, stają się cuda niepojęte – tą siłą jest wola!
Dwie biedy najprędzéj się jakoś zbliżą do siebie.
Rzadko człowiek postawiony szczęśliwym losem na wygodniejszém nieco stanowisku, chce zwrócić oko na to, co się niżéj niego dzieje; używamy, nie chcemy się uczyć, nie lubimy rozpatrywać. Często wejrzenie takie sprowadziłoby łzę, przypomniałoby ciężkie do spełnienia a konieczne obowiązki; wolimy więc wędrować daléj z głową wzniesioną ku marzeniom, lub odwróconą ku sobie, a co pod nogami mijamy. Tak idąc, ileżto przepuścim mimo siebie prawdziwych życia tajemnic, których w żadnéj nie znajdziemy książce, na żadnym obrazie, w najfantastyczniejszém nawet marzeniu!
A tak misternie wielki Stwórca złożył każde życie, że jak w owocu ziarnko, jest w niém odrobina szczęścia, jest nasionko pociechy! Boleść podnosi; głód oszala, nędza exaltuje prześladowanie spotęgowuje człowieka, i na dnie tych klęsk zawsze znajdziesz oręż, którym je zwalczyć można. Gdy cierpienie dojdzie do kresu, z niego samego wystrzela siła przeciwna, która już uczuć go nie da.
Ma to do siebie czysty umysł i jasne serce, że z nimi wkrótce czuje się człowiek bratersko oswojonym i pociągniętym ich siłą. Ludzie fałszu odpychają tylko i niepokoją, nawet największą sztuką nie mogą obudzić zaufania, a gdy je pozyskają, zostaje zawsze w człowieku obawa niewytłumaczona, która jest przestrogą.
Uczciwi są to ludzie spokojni, którzy nieradzi krzyczeć i podnosić wrzawę, a szyby w oknach wybijać. Mniejszości burzliwe wszędzie górą.
Testament to dobra rzecz, dobra rzecz. Nie orzesz, nie siejesz, zadzwonili po nieboszczyku i wdziewasz jego pot, głód, grzechy lub cnoty, ani Bóg zapłać nie powiedziawszy. O! testament to ładna rzecz.
Miłość, nawet macierzyńska, ma te niewytłumaczalne słabości, w których nad sercem zapanować rozum nie może… A serce matki jest najpotężniejszym z serc na ziemi i miłość matki jest jedyną, której nic osłabić nie może.











