John Marsden
Cytaty
Najgorsze było zniszczenie w głębi nas samych. Takie słowa jak duch i dusza nabrały dla mnie większego znaczenia.
Nigdy nie myśl, że udało ci się dopiąć wszystko na ostatni guzik, bez względu na to, jak bardzo się starałeś.
– Ludzie nigdy nie patrzą w górę – powiedział. – Jeśli jakiś budowlaniec spaprał robotę, można to poznać, patrząc w górę. Bo z pewnością był wystarczająco cwany, by na poziomie wzroku wszystko wyglądało jak trzeba.
W pewnym sensie te wszystkie okropne rzeczy, które nam się przydarzyły, uśmierciły mnie w środku – w każdym razie w tej części, która kiedyś umiała kochać.
Czasami nie mam już dalszych pytań. Czasami nie ma o czym dyskutować. Jeśli w ogolę mamy jakiś wybór, to chyba jest prosty: możemy zginać w walce albo umrzeć jako tchórze.
Czasami nawet przyjaciele nie są w stanie pomóc.
No bo jak można nienawidzić kogoś, kogo nawet się nie poznało? To chyba najgłupsze, co można zrobić.
– Ellie – zaczęła. – Są pewne sprawy, o których przyjaciele powinni sobie mówić, prawda?
Nie odpowiedziałam. Wiedziałam, że mam kłopoty. Są pewne sprawy, o których nie chcę słuchać, nawet z ust przyjaciela.
Gdzieś w głębi serca poczułam, że pewna część mnie na zawsze pozostanie samotna: że od narodzin do śmierci, a może i dłużej, wszyscy mamy coś, co jest nasze i tylko nasze. Z przerażeniem zdałam sobie sprawę z tej samotnej małej części mnie, ale ta świadomość miała chyba coś wspólnego z dorastaniem: z poczuciem, że okej, jestem częścią swojej rodziny, częścią grona przyjaciół, ale to nie wszystko. Istnieję niezależnie od ludzi, którzy mnie kochają i otaczają. To była samotna myśl, ale niekoniecznie nieprzyjemna.
Niebezpieczeństwo jest jak narkotyk.
Czasami naprawdę istnieje tylko jedno wyjście.
Istnieją rzeczy gorsze niż rany i śmierć. Jeśli twój duch i twoja dusza ulegną nieodwracalnemu zniszczeniu, co ci przyjdzie z tego, że nadal możesz reagować na bodźce, oddychać, wydalać i spełniać wszystkie inne funkcje istot żywych?





