Okładka książki: Przenajświętsza Rzeczpospolita

Okładka książki

fabryka_slow

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa fabryka_slow. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Przenajświętsza Rzeczpospolita

Jacek Piekara

Cytaty

  1. Twój świat jest tak samo realny, a raczej nierealny dla mnie, jak mój dla ciebie.

  2. Minął już czas cudów. (…) Może nawet Bóg nie potrafiłby dzisiaj zmartwychwstać, a może zmartwychwstać po prostu by nie chciał. Bo jeśli prawdą było, co Biblia mówiła o poświęceniu i złożeniu ofiary, to czy ludzkość była godna, aby umierał za nią Bóg?

  3. Obywatel ów po pijanemu napluł na medalik z Matką Boską i powiedział, że królową, która tak umiejętnie opiekuje się swoim narodem, tenże naród powinien w podziękowaniu wyjebać w kosmos.

  4. W dzisiejszych czasach nawet, jak chciałoby się sprzedać duszę, to nie ma komu.

  5. Próbował się skupić, ale myśli biegały niesfornie jak klerycy po burdelu.

  6. Jesteś tylko interesującą zabawka w rękach pięknej, młodej damy, mój chłopcze. Za chwilę znudzi się tobą i rzuci cię w kąt.

    – Niech wtedy zazdroszczą mi ci, którzy nie mieli nawet szansy zostać jej zabawką. (…) Tylko ten, kto całe życie oddychał smogiem, doceni wartość świeżego powietrza. Niech to trwa choć mgnienie oka, choć chwilę, ale właśnie dla takiej chwili warto żyć.

  7. Szmal pozwalał kupować ludzi, powalał ich na kolana, wysuwał im jęzory ku nadstawionej dupie. Uganiali się za szmalem, modlili się do szmalu, wzywali szmal.

  8. Nienawidził własnego kraju za to, że niegdyś Polska była o krok od wielkości, a wybrała podłość.

  9. Polska była niegdyś jak dobra samica jesiotra. Kiedy się ją dobrze wyjebało, wtedy dawała dużo kawioru.

  10. Trzeba grać, bo kto nie gra, ten, kurwa, nie wygrywa.

  11. Codzienne odprawianie mszy świętej było dla niego zaledwie nudnawym spektaklem teatralnym, przed którym szczególną uwagę poświęcał jedynie uczesaniu, a w trakcie tegoż spektaklu lubił modulować na różne sposoby głos i przybierał wcześniej trenowane pozy. Msza święta dawała mu mniej więcej tyle samo mistycznych przeżyć, co proces kiszenia ogórków.

  12. I zawsze będziemy tacy – westchnął (…) – Zawsze będziemy umieli umierać i nie będziemy potrafili żyć.

  13. (…) Kiedy zjednoczony szlachetnym entuzjazmem naród powziął historyczną misję. Op, pardon – zreflektował się. – Co ja pierdolę, kurwa mać. Przyzwyczajenie w mordę… człowiek przemówi raz czy drugi w Senacie i później te pierdoły same wchodzą mu na usta.

  14. Almaryk Dymała nie zamierzał kończyć na Śląsku, jego ambicje sięgały daleko, może nawet kiedyś, kiedyś, kiedyś do Sejmu bądź Senatu, wiecznych żłobów dla zgłodniałych owieczek Przenajświętszej Rzeczpospolitej.

To już wszystkie cytaty.

14 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne