– Zaraz nam sznura zabraknie – sarkał Semen. – Może tych pozostałych dorżnę szabelką? – Zdrajców się wiesza… — Andrzej Pilipiuk
– Zaraz nam sznura zabraknie – sarkał Semen. – Może tych pozostałych dorżnę szabelką?
– Zdrajców się wiesza.
– Ale w Biblii napisano: „Zło dobrem zwyciężaj”, a żelazo jest dobre – zaoponował kozak.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
– Tylko migiem i niech to wygląda przekonująco. Co to za granda?
– No więc byłem przez prawie dziewięćdziesiąt lat aniołem stróżem Wędrowycza…
– Jego nie upilnowałeś i sam się nauczyłeś chlać – warknął zwierzchnik.
– Nie, nauczyłem się wcześniej…
– Do rzeczy!
– Czas mu zapisany minął w zeszłym roku. Ponieważ jakoś sam się do nas nie pofatygował, wysłaliśmy śmierć z oficjalnym zaproszeniem…
– Pamiętam. – Święty Piotr skrzywił wargi. – Sam ją przez miesiąc sklejałem butaprenem po tym, jak oberwała z pancerfausta. I co?
(…)
Jakub i jego kumple to niepoprawni grzesznicy. Nie wykazali w życiu nawet śladu skruchy. Powinni smażyć się w piekle! Taki dostali przydział!
– W piekle byliśmy. Ale oni też już kiedyś próbowali i nie chcieli ich brać.
– Jak cię mdli, to nie krępuj się, tylko sobie rzygnij – poradził pradziadek. – To uspokaja.
Izydor zdołał zasłonić się dłonią, ale wtedy właśnie wpadł w poślizg na rozchlapanej brei i starabaniwszy się po stopniach, spoczął malowniczo w błocie podwórza.

