– Trzy życzenia? – upewnił się. – No to po pierwsze, żeby Jakuba Wędrowycza diabli wzięli. Dżin pstryknął… — Andrzej Pilipiuk

– Trzy życzenia? – upewnił się. – No to po pierwsze, żeby Jakuba Wędrowycza diabli wzięli.

Dżin pstryknął palcami. W knajpie zmaterializowały się dwa diabły. Asmodeusz w powyciąganym garniturze i Boruta w poprzypalanym kontuszu.

– Gdzie jesteśmy? – diabeł szlachcic rozejrzał się.

– Macie zabrać tego tam do piekła. – Sasza wskazał Jakuba.

– Jego już próbowaliśmy – warknął Boruta.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0