Portret: Witold Gombrowicz

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Creator:Bohdan Paczowski, Public domain, via Wikimedia Commons

Domena publiczna (Polska 1994)

Fotografia znajduje się w domenie publicznej w Polsce, ponieważ została opublikowana przed 23 maja 1994 r. bez jednoznacznej informacji o prawach autorskich, zgodnie z ówczesnymi przepisami. Jest również w domenie publicznej w Stanach Zjednoczonych, gdyż została opublikowana poza USA bez prawidłowego oznaczenia copyright i była już w domenie publicznej w kraju pochodzenia.

PortretOryginałPortret
Oryginał: Creator:Bohdan Paczowski, Public domain, via Wikimedia Commons

Witold Gombrowicz

Cytaty

  1. Intelektualiści dzielą się na dwie kategorie: takich, co nie dostali kopniaka w tyłek, i takich, co dostali kopniaka w tyłek. Ci drudzy są rozsądniejsi.

  2. Las ten co gorsza był zielony.

  3. A następnego ranka szkoła i Syfon, Miętus, Hopek, Myzdral, Gałkiewicz i accusatwus cum infinitwo, Bladaczka, wieszcz i codzienna powszechna niemożność, nudno, nudno, nudno! I znowu to samo! I znowu wieszcz wieszczy, nauczyciel giędzi wieszczem, na życie zarabia, uczniowie pod ławkami męczą się w prostracji, palec w bucie kręci się jak kołowrotek i nie pieprz Piętrze wieprza pieprzem i nie wieprz Piętrze wieprza pieprzem i nie pieprz Piętrze wieszcza pietrzem, nudno, nudno!

  4. Drobne realia życiowe was gubią. Jesteście jak człowiek, który wyzwał smoka do walki, lecz którego mały pokojowy piesek zapędzi w kozi róg.

  5. Wódka szalenie szkodzi niemowlętom.

  6. Miłość! – cóż to za czarowny, niepojęty bezsens.

    s. 22

  7. Dzieci ich już wcale nie umiały mówić i na czworakach szczekały, a rodzice jeszcze zachęcali: - Scekaj, scekaj, synusiu-Burecku, to cię ostawiom w spokoju, scekaj, scekaj, Burecku.

  8. Kobiety nie lubią może ostateczności w życiu zewnętrznym – ale wewnętrznie każdą sytuację potrafią wyczerpać do dna, jeżeli chcą.

    s. 84

  9. (…) nie można być wiecznie w rozgrzeszającym stanie namiętności.

    s. 48

  10. Doskonale, bawicie się w piłeczkę, dzieci! - zawołał, aczkolwiek wcale nie bawiliśmy się w piłeczkę i w ogóle nie było piłeczki. - W piłeczkę, w piłeczkę bawicie się, w piłeczkę, jak ładnie jeden drugiemu podrzuca piłeczkę, jak ładnie tamten ją chwyta!

  11. Słodko, słodko otrząsnąć pył z obuwia i odchodzić nie pozostawiając nic za sobą, nie, nie odchodzić, ale iść... [...] Odchodzić idąc, iść odchodząc i nie czuć nawet wspomnienia.

    Rozdział X: Hulajnoga i nowe przyłapanie · s. 166

  12. Kiedy umiera w tobie wszystko, a nikt jeszcze nie zdążył urodzić się na nowo. O, warto żyć dla śmierci, by wiedzieć, że w nas umarło, że już nie ma, pusto i czczo, cicho i czysto [...].

    Rozdział X: Hulajnoga i nowe przyłapanie · s. 166