Witold Gombrowicz
Cytaty
Intelektualiści dzielą się na dwie kategorie: takich, co nie dostali kopniaka w tyłek, i takich, co dostali kopniaka w tyłek. Ci drudzy są rozsądniejsi.
Las ten co gorsza był zielony.
A następnego ranka szkoła i Syfon, Miętus, Hopek, Myzdral, Gałkiewicz i accusatwus cum infinitwo, Bladaczka, wieszcz i codzienna powszechna niemożność, nudno, nudno, nudno! I znowu to samo! I znowu wieszcz wieszczy, nauczyciel giędzi wieszczem, na życie zarabia, uczniowie pod ławkami męczą się w prostracji, palec w bucie kręci się jak kołowrotek i nie pieprz Piętrze wieprza pieprzem i nie wieprz Piętrze wieprza pieprzem i nie pieprz Piętrze wieszcza pietrzem, nudno, nudno!
Drobne realia życiowe was gubią. Jesteście jak człowiek, który wyzwał smoka do walki, lecz którego mały pokojowy piesek zapędzi w kozi róg.
Wódka szalenie szkodzi niemowlętom.
Miłość! – cóż to za czarowny, niepojęty bezsens.
s. 22
Dzieci ich już wcale nie umiały mówić i na czworakach szczekały, a rodzice jeszcze zachęcali: - Scekaj, scekaj, synusiu-Burecku, to cię ostawiom w spokoju, scekaj, scekaj, Burecku.
Kobiety nie lubią może ostateczności w życiu zewnętrznym – ale wewnętrznie każdą sytuację potrafią wyczerpać do dna, jeżeli chcą.
s. 84
(…) nie można być wiecznie w rozgrzeszającym stanie namiętności.
s. 48
Doskonale, bawicie się w piłeczkę, dzieci! - zawołał, aczkolwiek wcale nie bawiliśmy się w piłeczkę i w ogóle nie było piłeczki. - W piłeczkę, w piłeczkę bawicie się, w piłeczkę, jak ładnie jeden drugiemu podrzuca piłeczkę, jak ładnie tamten ją chwyta!
Słodko, słodko otrząsnąć pył z obuwia i odchodzić nie pozostawiając nic za sobą, nie, nie odchodzić, ale iść... [...] Odchodzić idąc, iść odchodząc i nie czuć nawet wspomnienia.
Rozdział X: Hulajnoga i nowe przyłapanie · s. 166
Kiedy umiera w tobie wszystko, a nikt jeszcze nie zdążył urodzić się na nowo. O, warto żyć dla śmierci, by wiedzieć, że w nas umarło, że już nie ma, pusto i czczo, cicho i czysto [...].
Rozdział X: Hulajnoga i nowe przyłapanie · s. 166




