Cytaty

  1. Jednak doświadczony tchórz nie dba o „dokąd”, dopóki „przed czym” stanowi problem tak fascynujący.

  2. Jeśli już musisz spojrzeć wzdłuż drzewca strzały z jej niewłaściwego końca, jeśli ktoś ma cię w swej mocy, to módl się jak tylko potrafisz, żeby był złym człowiekiem. Ponieważ źli lubią władzę, władzę nad ludźmi – chcą widzieć twój strach. Chcą byś wiedział, że umierasz. Dlatego gadają. Napawają się swoją przewagą.

  3. Kiedy najmniejsze, co mogą ci zrobić, to wszystko, wtedy najgorsze, co mogą zrobić, nagle przestaje budzić grozę.

  4. Mózg w normalnych warunkach rozbrzmiewa echem najrozmaitszych błędnych myśli starających się zwrócić na siebie uwagę. Dopiero prawdziwe zagrożenie skłania je do milczenia.

  5. Powszechnie wiadomo, że tuż przed śmiercią zmysły stają się niezwykle wyczulone. Ogólnie uważa się, że mają pomóc właścicielowi wykryć jakiekolwiek możliwe wyjście z trudnej sytuacji, inne niż to najbardziej oczywiste.

  6. Uciekam, więc jestem. A raczej uciekam, więc przy odrobinie szczęścia nadal będę.

  7. Verence nie czuł strachu – trudno czuć strach jeśli elementy do tego niezbędne stygną właśnie kilka stóp obok.

  8. – Czego tu się można bać?

    – Nas – odparła z dumą Babcia Weatherwax.

  9. Babcia Weatherwax nie lubiła zaglądać w przyszłość, ale teraz czuła, że przyszłość gapi się na nią. I Babci wcale się nie podobała jej mina.

  10. Bagaż potrafił stać nieruchomo w taki sposób, że wydawało się to jeszcze straszniejsze, niż kiedy się poruszał.

  11. Bravd splunął i schował miecz. Zwykle nie opłacało się zaczepiać magów – rzadko mieli przy sobie jakieś skarby warte poniesionych trudów.

    – Bezczelnie gada jak na rynsztokowego maga – mruknął

    – Nie zrozumieliście – odparł zmęczonym tonem jeździec. – Boję się was tak bardzo, że kręgosłup mam jak z galarety. Ale w tej chwili cierpię na przedawkowanie grozy. Kiedy mi to minie, znajdę czas, żeby się was przyzwoicie przestraszyć.

  12. Strach jest naszym cieniem. Malejącym, kiedy słońce jest w zenicie, powiększającym się przed wieczorem. Strach, jak cień, znika na długie chwile i raptem się pojawia nie wiadomo skąd i kiedy. Strach idzie przed nami przez całe życie. Miejmy nadzieję, że nie dalej.