Cytaty o odwadze

292 cytaty · 150 autorów

Cytaty

  1. Zawsze byłem zdania, że głębokie przemiany czy to jednego człowieka, czy całych społeczeństw, dokonują się w bardzo krótkim czasie. Wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy, życie stawia przed nami wyzwania, by poddać próbie naszą odwagę i pragnienie zmiany. W takich chwilach udawanie, że nic się nie stało, czy usprawiedliwienie, że jeszcze nie jesteśmy gotowi, na niewiele się zda. Wyzwanie nie czeka. Życie nie ogląda się za siebie.

  2. Odgrywanie roli wspaniałomyślnego nadaje się w sam raz dla tych, którzy boją się przyjąć na siebie odpowiedzialność za własne życie. O ileż prościej jest wierzyć w swoją szlachetność, niż stawić czoło innym i walczyć o swoje prawa. O ileż wygodniej jest wysłuchać obelgi i nie obrazić się, zamiast zdobyć się na odwagę i rzucić do walki z silniejszym przeciwnikiem. Można przecież zawsze udać, że rzucony w nas kamień chybił celu. I tylko nocą – gdy zostajemy sami ze sobą, a nasi bliscy śpią – tylko nocą możemy w ciszy zapłakać nad własnym tchórzostwem.

  3. Jeśli w moim sercu wyrasta coś niedobrego, proszę Boga o odwagę, bym to wyrwał bez litości.

  4. (...) dziewięćdziesiąt dziewięć procent ludzi na tej planecie boryka się na swój sposób z tym pytaniem. Po co tu jesteśmy? (...) A brzmi ona: nie wiem. Na pierwszy rzut oka może się to wydać przerażające, bo pozostawia nas bez oparcia wobec świata, jego spraw i samego sensu życia. Jednak gdy minie początkowe przerażenie, przyzwyczajamy się stopniowo do jedynego możliwego rozwiązania, jakim jest podążanie za naszymi marzeniami. Odwaga wędrowania w upragnionym kierunku jest jedynym sposobem udowodnienia, że ufamy Bogu.

  5. Zbiorowa odwaga tłumu jest sumą małych indywidualnych lęków.

  6. Ale jeżeli ciebie będą zabijać – nie skowycz i nie płacz. Tego ci nie wybaczą. Uśmiechaj się, gdy cię będą zabijać. Uśmiechaj się do kata. Tym się unieśmiertelnisz. Tak czy owak każdy z nas kiedyś zdechnie. Zdychaj jak człowiek, Witek. Zdychaj z godnością.

  7. Nieskończone są kondygnacje duszy ludzkiej – trzeba tylko umieć brnąć nieustraszenie w głąb – albo się zdobędzie swój własny szczyt, albo się zginie – w każdym razie nie będzie to psie życie miernot, wiedzących zaledwie to, że są i to nie bardzo.

  8. Gdzie w was jest to, co tworzy życie, jak można chcieć to życie tworzyć z wami. (…) Jesteście trupami zamkniętymi w dialektycznych formułach i każda niespodzianka losu rodzi się dla was okuta w kajdany. Wasze słowa, nawet wasze czyny, pożal się Boże, nawet zbrodnie (…) są dialektyką pustki, którą zapełnia narkotyk. Bo dla was nawet sumienie stało się narkotykiem, sumienie, które żadnej nawet zbrodni nie potrafi strawić, zepsute sumienie istot słabych, które szukają usprawiedliwienia złego w zemście z zaświatów, sprowadzonych już do rynsztoka. Bo nawet tamten świat żaden dla was już nie istnieje. Nie macie Boga, a chcecie uwierzyć w Szatana, aby was bawił w godzinę śmiertelnej nudy. Jesteście odważni, bo nie znacie głębi strachu, a lęk, który tworzył potworne mity i okrutne religie, jest dla was tym samym co opium albo haszysz. Wolę najgorszych tchórzów niż taką odwagę samobójców oczekujących szczęśliwego przypadku.

  9. Co za różnica, jak się idzie na śmierć? Odważnie czy tchórzliwie? Przy dwóch tysiącach ofiar raczej nie zapamiętają żadnego imienia. Można się nawet sfajdać, bez różnicy.

  10. Ponieważ kryć się przed wrogiem to jakby oddać mu zwycięstwo.

  11. Wszelkiego ludzkiego działania jako „siana, pyłu, popiołu i wiatru” odrzucać i na zatracenie skazywać nie można. Ostatecznie rzeczy pożyteczne też się zdarzają. Często pod gruzami spoczywa, co trwałość zachowuje. Z małego ziarenka bujna roślina wyrasta. Nawet w staraniach daremnych odwaga człowieka zacnego widomą pozostaje. Nic na zawsze nie ginie. Jego o potrzebie działania przekonał szwedzki kanclerz Oxenstierna.

  12. Zdałem sobie sprawę: co się robi bez strachu, to się nie liczy.