Cytaty o obojętności

135 cytatów · 96 autorów

Cytaty

  1. Jestem cały od środka wypalony. Nie ma we mnie żadnych uczuć: ani miłości, ani nienawiści, mylisz się przeto, mówiąc, że was nienawidzę. Nawet tego we mnie nie ma.

  2. Być neutralnym w walce dobra ze złem, to opowiedzieć się po stronie zła.

    s. 242

  3. (…) nic bowiem tak nie irytuje ludzi, którzy chcą ci obrzydzić życie, jak to, że zachowujesz się, jak gdybyś tego nie zauważał.

  4. Bóg był doskonale obojętny, a czart szalony i zdolny do wszystkiego, do zła i dobra, do życia i śmierci, ale nie miał nic wspólnego z obojętnością.

  5. Ludzie bez serca to jakby senne mary. Pogoń za nimi jest bez sensu.

  6. Dzieci próbowały przemówić ludziom do sumienia i przekonywały: „Jesteśmy naprawdę bardzo, bardzo głodne. Od dawna już nic nie jadłyśmy. Dajcie nam kawałeczek chleba, a jeśli nie chleba, to przynajmniej jednego kartofla czy cebulę, byśmy mogły przeżyć chociaż do jutra”.

    Ale prawie nikt nie miał tej jednej cebuli, a nawet gdyby ktoś ją miał, to nie miał serca. Wojna zamieniła je w kamień.

  7. Dopóki będę robił swoje, tak jak trzeba, nie będę musiał się wstydzić. A reszta może się nawzajem tępić, mordować, wysadzić w powietrze cały cholerny świat, mnie nic do tego.

  8. Nieszczęście powstaje tylko wtedy, gdy jesteśmy w czymś silnie zaangażowani właśnie uczuciowo. Wszystko to, co traktujemy mniej więcej obojętnie, możemy utracić bez przeżywania tragedii.

    s. 290

  9. Ludzie nie wiedzą, że dla nas, dla kobiet, poznać mężczyznę, poznać go do gruntu, to znaczy to samo co zobojętnieć.

    s. 214

  10. Był to pierwszy niemiecki żołnierz, jakiego zobaczyłem w stalowym hełmie i od razu wydał mi się jakby mieszkańcem obcego, bardziej surowego świata. Siedząc obok niego w rowie wypytywałem go natarczywie o sytuację na pozycji i usłyszałem monotonną opowieść o wielodniowym przesiadywaniu w lejach granatnich bez łączności i dróg obiegowych, o nieustannych natarciach, o polach zwłok i obłędnym pragnieniu, o konaniu rannych i wielu innych sprawach. Nieruchoma, obramowana stalowym hełmem twarz i monotonny głos, któremu towarzyszył huk frontu, wywarły na nas upiorne wrażenie. Kilka dni odcisnęło na tym posłańcu, który towarzyszyć miał nam do królestwa płomieni, piętno, jakie zdawało się go odróżniać od nas w niewypowiedzialny sposób. „Kto padnie, ten zostaje. Nic nie można poradzić. Nikt nie wie, czy powróci żywy. Każdego dnia nacierają, ale front trwa. Każdy wie, że chodzi o życie albo śmierć.” Nic nie pozostało w tym głosie, jak tylko wielka obojętność; wypalił go ogień. Z takimi ludźmi można walczyć.

    s. 84

  11. – Nie! – zawołała z głębi serca. – Wiem tylko, że mnie nie kochasz i że odchodzisz! Och, kochanie, cóż pocznę, gdy ciebie przy mnie nie będzie?

    Przez chwilę zawahał się, jak gdyby zastanawiając się, czy miłe kłamstwo jest na długą metę lepsze od prawdy. Potem wzruszył ramionami. (…)

    Zaczerpnął oddechu i powiedział lekko, ale łagodnie:

    – Kochanie, nic mnie to nie obchodzi.

  12. Uważam, że zawsze trzeba reagować. Nie ma przyzwolenia na przemoc - oczywiście w granicach rozsądku. Zawsze reaguję, zawsze zgłaszam na policję. Ta reaguje albo i nie, ale ja zawsze podejmuję działanie. Jak się nie reaguje, to się budzą demony i dzieją się złe rzeczy. A nadal reaguje zbyt mało ludzi. Najczęściej przechodzą obojętnie albo udają, że nie widzą.

    s. 95