Cytaty
Młode dziewczęta często mylą zachwyt z zakochaniem. Zaślepione piękną powierzchownością, dopiero puźniej dostrzegają, że urok ich uwielbionego rodzi się z ich własnej miłości, a nie odwrotnie.
(…) Tylko istoty z mego własnego pokolenia, obdarzone tymi samymi co ja zamiłowaniami, mogły mnie wesprzeć i obronić przed trochę nierealnym światem ludzi dojrzałych.
s. 54
Tych pięć minut było naprawdę istotne, czuliśmy się szczęśliwi, że jesteśmy młodzi.
I przysięgam, w tamtej chwili byliśmy nieskończonością.
(...) gdy jesteśmy młodzi, często nie wiemy jeszcze, czego tak naprawdę pragnie nasze serce. Dręczy nas obawa, że przejdzie nam coś koło nosa, i choć mamy przed sobą całe życie, wydaje nam się, że czas przecieka nam jak piasek przez palce. Boimy się, że jeśli nie zrobimy czegoś od razu, to nie zrobimy tego nigdy.
Byli zbyt młodzi i nieuszkodzeni, zbyt pewni siebie. Ból był dla nich krajem, o którym słyszeli, może oglądali o nim program w telewizji, ale nie mieli jeszcze jego pieczątki w paszporcie. Gdzie mogę znaleźć miejsce, w którym ich świat łączy się z moim?
s. 115
Kiedy człowiek jest młody, myśli, że na wszystkie problemy jest jakaś cudowna rada. Rad-dwa ktoś ci poradzi i masz sprawę z głowy. Młodzi uważają, że sposoby są na wszystko. Jedyny problem w tym, żeby dotrzeć do kogoś, kto zna sposób. Dlatego piszą listy do psychologów, wróżbitów, szarlatanów i redakcji gazet.
Młodym jest się tylko raz, ale pamięta się o tym całe życie.
Kosmici pomimo biologicznego zużycia ich ciał żyją aktywnie, są młodzi dzięki swojej postawie, pasji, zaangażowaniu, dzięki wielkiemu entuzjazmowi i pracowitości. Wciąż mają coś nowego do zrobienia. Kosmita jest niemal zawsze zaangażowany, żyje z pasją. Jak to możliwe?
Żyliśmy jak królowie. Wódkę piliśmy szklankami. Kochały nas ładne dziewczyny. Chodziliśmy po złotym dnie. Płaciliśmy złotem, srebrem i dolarami. Płaciliśmy za wszystko: za wódkę i za muzykę. Za miłość płaciliśmy miłością, nienawiścią za nienawiść.
Oby ta idea pojednanej, zjednoczonej i silnej Europy stała się odtąd hasłem młodych pokoleń, pragnących służyć wyzwolonej wreszcie od nienawiści i lęku ludzkości, która uczy się na nowo, po zbyt długo trwających konfliktach i rozdarciach, chrześcijańskiego braterstwa.
s. 28
Czyli radość życia daje niedająca się niczym zahamować młodość i beztroska dwudziestu kilku lat?... a później do nas wszystkich (brzmi to jak stara i niemodna płyta) należy dbanie o teraźniejszość, by następnym pokoleniom lepiej się żyło. Zostajemy na straży przeszłości i staramy się ją uporządkować, tak jak to właśnie robię, snując swoją opowieść o „Kai od Radosława”, dzielnej, dumnej dziewczynie, którą kształtował „szeroki świat”. Tak jak jej siostra, która mając trzy lata, zaginęła w górach Ałtaju w Dżungarii, powiedziała potem Kirgizowi, że poszła zobaczyć „szeroki świat”.




















