Cytaty
Nie sądzę, aby ludzie, przychodząc na świat, mieli los zaprogramowany od poczęcia, na zasadzie przypadku albo według woli kapryśnego bóstwa rozdzielającego wśród nowych istot zdolności i niezdolności, chęci i niechęci.
Cholerny pech prześladuje mnie od urodzenia i nic się z tym nie da zrobić.
Bo najgorszym jest nie znać swojej powinności. To znaczy nie dopasować się do swego przeznaczenia?
Niebezpiecznie jest robić coś wbrew przeznaczeniu.
Najważniejsze jest uzbroić się w cierpliwość i pozwolić, by to, co ma się stać, po prostu się stało. (…) Jeśli człowiek żyje spokojnie, bez zniecierpliwienia, ma czas na zastanowienie się, zapamiętanie i rozpamiętywanie wszystkiego.” (…) W ten sposób napotka swoje przeznaczenie, być może. Będzie żyć zadowolony, przypuszczalnie. Czego się nauczy, nie zapomni. Jeśli się niecierpliwi, chcąc przegonić czas, świat się gmatwa, ponoć. I dusza wpada w glinianą pajęczynę. To jest zamęt. Zło najgorsze, mówią. Na tym świecie i w duszy wędrującego człowieka. Bo wtedy nie wie, co robić, dokąd iść. Nie potrafi również się bronić. Co ja pocznę? Co powinienem robić? – pyta ciągle. Wówczas diabły i diablęta wtrącają się w jego życie i nawet jego życiem igrają. (…) Błędy zawsze popełnia się z zamętu, ponoć.
Bo kto jest czyściejszy i szczęśliwszy, odstępując od własnego przeznaczenia? Nikt. Bądźmy, kim jesteśmy, lepiej. Kto przestaje spełniać własne obowiązki, by zacząć spełniać obowiązek cudzy, straci swoją duszę.
Woda płynie z gór na rozmaite strony. Do ciebie należy wybór, w którą odnogę trafisz. Jeśli będziesz się szarpać, walczyć, zwijać… Jeśli użyjesz wszelkich dostępnych metod.
Ludzie są małą częścią ogromnej całości. Po prostu idąc, mogą przypadkowo zdeptać mrówkę lub choćby zmienić pęd wiatru i spowodować, żeby powiew trafił w zupełnie inne miejsce. Jeśli pomyśleć o tym samym, lecz z ludźmi w roli owadów istniejących w dużo większym wszechświecie, staje się jasne, że na co dzień doświadczamy sił, przed którymi jesteśmy równie bezbronni jak wspomniana mrówka przed naszą olbrzymią stopą. Co zatem mamy robić? Myślę, że przede wszystkim powinniśmy zrozumieć prawa wszechświata i odpowiednio dobrać czas naszych własnych działań, by poruszać się z prądem, a nie przeciw niemu.
Nad każdym z nas ciąży wyrok losu, lecz nie trzeba od razu biegać z tym do wróżbity. Sądzisz, że chodzę do kucharza, żeby sprawdzić, czy jestem głodny?
Dobro ze złem w równej mierze otworzą drzwi przeznaczenia.
Sprawy ludzkie toczą się kołem, które w swoim obrocie nie dopuszcza, żeby zawsze ci sami byli szczęśliwi.
Przy każdej sprawie należy patrzeć końca, jak on wypadnie: wszak wielu ludziom bóg tylko ukazał szczęście, aby ich potem strącić w przepaść.








