Cytaty
Ówczesny naczelny wezwał mnie do siebie i poprosił, żebym dostosował się do nowych tendencji. Z uroczystą powagą, jakby właśnie przed chwilą sam na to wpadł, oświadczył: Świat idzie do przodu. Tak, odpowiedziałem, do przodu, ale nieustannie kręcąc się wokół Słońca.
Niech pan wreszcie zmądrzeje! Ma pan żyć i nauczyć się śmiechu. Musi pan nauczyć się słuchać tej przeklętej radiowej muzyki życia, wielbić ją, śmiać się z jej niepotrzebnej wrzawy. Koniec, więcej się od pana nie żąda.
[...] wieczność jest mgnieniem oka, w sam raz długim na żart.
Z perspektywy lat mam wrażenie, że moje życie było jak powieść Dickensa, tylko że z bluzgami.
Teraz była w Arizonie, a jemu został dom [...]. Plus oczywiście kot. Podejrzewał, że trudniej jej było rozstać się z Billem niż z nim. Wiedział, że to paskudne posądzenie, ale prawda często jest paskudna.
[...] kto nie umie się bawić, nie umie też pracować.
Kiedy robię sobie kawę, podają zwykle prognozy pogody dla narciarzy. […] Wiosną miejsce narciarzy zajmują alergicy […]. Przed weekendami pojawiają się prognozy pogody dla kierowców […]. Ten podział ludzi na trzy grupy - narciarzy, alergików i kierowców - bardzo mnie przekonuje. To dobra i prosto typologia. Narciarze to hedoniści. Niesie ich po stoku. Kierowcy zaś wolą wziąć los w swoje ręce, chociaż cierpi na tym często ich kręgosłup; wiadomo - życie jest ciężkie. Alergicy zaś - zawsze na wielkiej wojnie.
Kiedy chcecie sobie poprawić nastrój, nazwijcie coś kupą szmelcu. To zwykle pomaga.
I: Piąta osoba dramatu – Góra Czaszki – Jezioro Spokoju · s. 15
Jeśli szukasz optymizmu, kup sobie harlequina.
wypowiada Andrew Halliday · Część 1 Zakopany skarb · 1979-2014 · s. 162
[...] zaczęła się śmiać. Czasami nic więcej nie można zrobić.
Wielki kierowca
„Sikanie i myślenie mają wiele wspólnego, [...]. Można odwlec jedno i drugie... ale nie na zawsze”.
Tajemnicze okno, tajemniczy ogród · Rozdział 22 · s. 337
[...] co jakiś czas trafiam na kogoś, kto ma jeszcze bardziej popieprzone w głowie niż ja [...]. To mi poprawia humor.
wypowiada Holly Gibney · Pocałunki w lunaparku · Rozdział 31 · s. 519




















