Cytaty
I Anioł w biel odzian otworzył Żelazną Księgę i piąty jeździec wyruszył w rydwanie płomiennego lodu, i słychać było łamanie praw i pękanie więzów, a tłumy zakrzyknęły: O Boże, teraz naprawdę mamy kłopot!
– I to jest dzisiejszy wynalazek? – upewnił się Vetinari.
– Tak. Miał być modelem redukcyjnym urządzenia pozwalającego dosięgnąć księżyca, i innych ciał niebieskich, ale byłem spragniony.
– Gdzie idziemy, sir?
– Nigdzie.
– Aha. Ciekawe miejsce.
Droga człowieka prawdomównego przypomina wyścig kolarski z bielizną z papieru ściernego.
Czasami się zdawało, że życie Jeremy’ego zostało zmontowane przez niezbyt sprawnego rzemieślnika, który pozwolił, by pewna liczba niewielkich, lecz ważnych elementów zrobiła „ping!” w ciemne kątki pomieszczenia
– Mistrzu, czym się różni humanistyczny, monastyczny system wierzeń, w którym mądrości szuka się metodą pozornie nonsensownego ciągu pytań i odpowiedzi, od zwykłego mistycznego bełkotu wymyślanego pod wpływem chwili?
– Rybą!
– Potrafimy?
– Nie mam pojęcia. Ja na przykład nie potrafię.
– No tak, ale gdybyś potrafił i tak byś się nie przyznał. Ja bym się nie przyznał gdybym potrafił.
– A potrafisz?
– Nie
– Aha!
Nie działaj pochopnie, kiedy stajesz naprzeciw łysych, pomarszczonych i uśmiechniętych staruszków!
„Luz” to głupie słowo, używane przez osoby, których mózg mógłby się zmieścić w łyżce.
Jako członek społeczności martwych, Reg Shoe [zombie] uważał się oczywiście za etniczną większość.
Jak wiele starszych dam – niania Ogg była bezdenna otchłanią dla darmowego jedzenia.
Nie wziął się w garść, bo nie był pewien, jak się to robi, a nigdy nie ośmielił się zapytać (...).







