Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Znam nauczycieli, profesorów, rektorów, biznesmenów, muzyków, pisarzy, artystów, architektów i wielu innych, którzy w szkole ponieśli porażkę. Wielu osiągnęło sukces, kiedy tylko wydostali się ze szkół. Co z wszystkimi tymi, którym się nie udało? Główną przyczyną tego ogromnego marnotrawstwa zdolności w edukacji jest akademizm: troska o rozwój określonych zdolności naukowych przy wyłączeniu innych oraz zamęt w kwestii ogólnej inteligencji. Ta troska doprowadziła do zmarnowania niezliczonych ludzkich talentów i możliwości. To jest cena, na którą nas już nie stać.
Problemem większości z nas nie jest to, że mierzymy za wysoko i nam się nie udaje – ale to, że mierzymy za nisko i odnosimy sukces.
Bardzo wielu ludzi przechodzi przez całe swoje życie nie mając żadnego rzeczywistego poczucia, czym mogłyby być ich talenty, albo czy w ogóle jakiekolwiek mają.
Gdyby zdolności akademickie były wszystkim, co posiadasz, nie byłbyś nawet w stanie wstać dziś rano z łóżka. W zasadzie nie byłoby nawet łóżka, z którego mógłbyś wstać. Nikt nie byłby w stanie go zrobić. Mógłbyś napisać pracę o możliwości zrobienia łóżka, ale nie mógłbyś go zbudować.
Świątynia pierwotna i naturalna, zanim człowiek poznał sztukę budowania – to był po prostu świat, który jest mieszkaniem Boga (…).
Każda budowla sakralna jest kosmiczna, to znaczy – zbudowana na podobieństwo świata.
W górach szukam samotności, kontaktu z naturą, tego sam na sam ze sobą, mimo że obok może iść partner. Góry to dla mnie rozmowa ze sobą. Pójdę dalej czy nie? Czy stać mnie jeszcze na to? To są przeżycia, dla których tu jestem.
s. 60
Bez pisma słowa jako takie nie mają widzialnej postaci, chociaż możemy zobaczyć przedmioty, które one oznaczają. Słowa są dźwiękami. Można je przywołać – „przypomnieć”. Nie można ich jednak nigdzie „szukać”. Nie mają ani siedliska, ani śladu (…). Są zdarzeniami.
Tkwi we mnie coś takiego, co sprawia, że nie interesuje mnie gra o małe stawki. Dla mnie liczy się jedynie „naj”. Tylko to mnie bierze naprawdę.
s. 22
Kiedy jestem na szczycie, sam fakt zdobycia góry przestaje się liczyć. Ważne jest tylko to, by jak najszybciej zejść i dotrzeć do namiotu.
s. 196
Stawiam sobie pytanie, na które chyba nigdy nie znajdę odpowiedzi: dlaczego, kiedy jestem tam, to tęsknię za górami, a kiedy jestem tutaj, skazany na bezczynność, tęsknię za tym zwykłym życiem?
s. 72
Za cel postawiliśmy sobie wejście na Lhotse, jednak każdemu z nas wzrok jakoś sam ucieka w kierunku, gdzie piętrzy się on, Everest. Góra jak inne. Są nawet od niej piękniejsze. Ale przez to swoje „naj” wzbudza pragnienie „zaliczenia” jej, chęć kryjącą w sobie wszelkie cechy fizycznego pożądania.
s. 22









