Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Każdy fakt jest niemożliwy, dopóki nie zaistnieje.
Niedobrze jest odcinać się od pejzażu! Źle jest się chmurzyć, kiedy wstaje świt, marznąć, kiedy wychodzi słońce, I być samotnym w tłumie! Źle jest czuć, że ani słońce, ani wiosna, ani lato nad morzem, ani śmiech dzieci nie docierają do naszego wnętrza, bo my do nich nie należymy!
Nikt nie powinien umierać. Każda śmierć to zbrodnia, potajemne przestępstwo. Zabójca może być niedostrzegalny, ulotny i nieuchwytny, ale zawsze jesteśmy w stanie go złapać.
Po co to wszystko?, po co w kółko to samo, po co wieczne tam i z powrotem? (…) po co wiecznie odprawiać rytuał codzienności.
Zadziwiające, jacy jesteśmy niewinni w chwilach poprzedzających katastrofę.
Samotność pragnie towarzystwa, a śmierć pragnie życia.
Podejrzewam, że mieszkając w dużym mieście, świat odbierasz bez emocji, czysto intelektualnie: ja potrzebuję czasu, żeby określić czy coś mi się podoba, czy nie. Podejrzewam, że oduczyliśmy się kochać i nienawidzą spontanicznie, pełną piersią, jak dzieci.
Dziwne, jak bardzo mnie drażni to, co niejednoznaczne, obraz, który coś mówi, a zarazem milczy.
Wszyscy tęsknimy za miękkością: rękawiczki z jagnięcej skórki, wełniane płaszcze, szaliki, wygodne buty; tymczasem świat składa się z ostrych krawędzi, a wkoło słychać tylko metaliczny szczęk; jak niewiele jest rzeczy miękkich, a jak dużo szorstkości, żyjemy niby w klatce najeżonej drzazgami, stale ryzykując, że rozpadniemy się jak wiązka trzciny, popękamy; ten świat zamieszkują same szkielety, zakryte i odsłonięte, ruchome I statyczne, jak po biało – czarnej inwazji nagich kości, toż to jeden wielki cmentarz: każde działanie oznacza rozpad, wszystko, co nowo powstałe, ma posmak destrukcji, a my niby upiory kroczymy wśród krzyży, marmuru, inskrypcji, krat I kamiennych aniołów, w porannej mgle, która nas przenika.
Cierpię na nic, ale nie sposób (…) wytłumaczyć, że nic jest daleko straszniejsze niż każde „coś”, jakie nas codziennie spotyka (…) w skrytości ducha żywię nadzieję, że nie zdążam donikąd, że nigdzie nie dotrę, że już zawsze będę tak biegł.
Niewykluczone, że różnica – subtelna – między rajem a piekłem polega na robieniu wszystkiego, o czym się pomyśli* Na tym polega różnica, wielka różnica między pokoleniami: starych grzech przerażą, młodych pociąga…
Zdarzają się chwile, kiedy myślimy, że wszystko, co dotychczas przeżyliśmy, było nieprawdziwe.



