Wszyscy tęsknimy za miękkością: rękawiczki z jagnięcej skórki, wełniane płaszcze, szaliki, wygodne buty… — José Carlos Somoza
Wszyscy tęsknimy za miękkością: rękawiczki z jagnięcej skórki, wełniane płaszcze, szaliki, wygodne buty; tymczasem świat składa się z ostrych krawędzi, a wkoło słychać tylko metaliczny szczęk; jak niewiele jest rzeczy miękkich, a jak dużo szorstkości, żyjemy niby w klatce najeżonej drzazgami, stale ryzykując, że rozpadniemy się jak wiązka trzciny, popękamy; ten świat zamieszkują same szkielety, zakryte i odsłonięte, ruchome I statyczne, jak po biało – czarnej inwazji nagich kości, toż to jeden wielki cmentarz: każde działanie oznacza rozpad, wszystko, co nowo powstałe, ma posmak destrukcji, a my niby upiory kroczymy wśród krzyży, marmuru, inskrypcji, krat I kamiennych aniołów, w porannej mgle, która nas przenika.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Myślę, po co tłumić pragnienie i nie powiedzieć prawdy, dlaczego nie oczyścić sumienia, nie wyrzucić z siebie wszystkiego.
Postanowiłem zbadać rzecz z ukosa. (…) Badacz ukośny. Łowienie szczegółów kątem oka. (…) Cierpliwa obserwacja tego, co nigdy nie następuje albo nigdy nie następuje do końca. Szpiegowanie życia.
Tragedia bycia przeklętym ma w sobie coś ze zwycięstwa, z dopełnionego losu; to domknięty krąg pragnienia. (…) Jestem własnym przekleństwem, ponieważ byłem nieunikniony.

