Juliusz Słowacki
Cytaty
Ziemia to plama
Na nieskończoności błękicie
A Bóg zetrze ją palcem lub wleje w nią życie
Jak w posąg gliniany Adama.
Jaki wybór trudny!
Starsza jak śniegi – u tej warkocz cudny,
Niby listkami brzoza przyodziana;
Ta z alabastrów – a ta zaś różana –
Ta ma pod rzęsą węgle – ta fijołki –
Ta jako złote na zorzy aniołki,
A ta zaś jako noc biała nad rankiem.
Więc jednej mężem – drugiej być kochankiem;
Więc obie kochać, a jedną zaślubić?
Lecz którą kochać? którą tylko lubić?…
Dziwnie, że się ludzie boją
Ludzi jak Boga i więcej niż Boga.
Już gotowy! mimo czary
Wyszedł jakiś człowiek godny (…)
Jest to stara twarz Rzymiana
Na pieniądzu wpół zatarta.
Dajmy mu na pośmiewisko
Sprzeczne z naturą nazwisko;
Ochrzcijmy imieniem Czarta.
Jam jest posąg człowieka na posągu świata. (…)
Mogę – więc pójdę! ludy zwołam! obudzę! (…)
Ludy! Winkelried ożył!
Polska Winkelriedem narodów!
Jam się w miłość nieszczęsną całym sercem wsączył…
Wierzcie mi! wierzcie, ludzie! jam jest wielki, mocny.
Jedyną słabość zamknę w sercu tajemniczym,
Robak smutku mnie gryzie… tak, że mówiąc z wami,
Chciałbym przestać… i usiąść, i zalać się łzami.
Jak księżyc mórz oczyma podnoszący ciemnie. Jesteś wszędzie, koło mnie, nade mną i we mnie… Luba, jam koło ciebie i z tobą i w tobie…
Otom ja sam, jak drzewo zwarzone od kiści,
Sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści.
Miłość – to światło, to niebo, to życie!
Teraz czas, świat młodzieńca zapałem przemierzyć, I rozwiązać pytanie: żyć? alboli nie żyć?
Więc jako dawniej czynili mocarze,
Z Lechem się Scyta mieniał na obrączki;
A pokochawszy mocniej sercem, w darze
Dał mu koronę… stąd nasza korona.



