Jacek Woroniecki

Cytaty

  1. Obserwacja uczy, że gdy obarczymy kogoś zadaniami ponad jego siły, to on nie tylko nie spełnia tego, co przekracza jego możność, ale nawet nie wypełnia tego, co by mógł wykonać, – ma za dużo roboty, więc nie robi nic, traci rozróżnienie między tym, co by chciał, a nie może, a tym co by mógł, a nie chce.

    s. 62

  2. Gdy dziecku się od małego zaszczepi w duszy głęboki szacunek dla wielkiej godności duszy ludzkiej stworzonej na obraz i podobieństwo Boże, odkupionej Krwią Zbawiciela i będącej mieszkaniem Trójcy Świętej, da mu się przez to niewzruszone podłoże tego szacunku względem samego siebie, który nazywam poczuciem godności osobistej i który odda mu ogromne usługi w wewnętrznych zmaganiach się z niższymi czynnikami swej natury, nieuniknionych w rozwoju życia moralnego.

    s. 224

  3. Co krok w życiu spotykamy ludzi, którzy dużo umieją, otrzymali więc gruntowne wykształcenie, a nie mają charakteru, nie umieją postępować jak należy, bo nie zostali wychowani.

    s. 64

  4. Drugim warunkiem skuteczności modlitwy jest wytrwałość. Warunek ten Zbawiciel jeszcze wyraźniej zaznaczył w swych wezwaniach do modlitwy błagalnej i żadna może z przypowieści, znajdujących się w Ewangelii, nie posiada tyle wyrazistości, co owo opowiadanie o człowieku, kołaczącym w nocy do sąsiada, aby mu pożyczył trojga chleba dla poczęstowania gościa (Łk 11, 5–8). Widzimy z Jego słów, że modlitwa nasza, aby być skuteczną, musi mieć tę cechę wytrwałości, którą w stosunkach ludzkich nazwalibyśmy natręctwem, ale która w stosunku do Boga i do dóbr nadprzyrodzonych, o które doń kołaczemy, nie jest natręctwem, jeno dowodem głębokiego przekonania o wszechmocy i miłosierdziu Bożym. W tym naleganiu bowiem zawiera się tyle ufności w nieskończoną dobroć Bożą, że podobna modlitwa, aczkolwiek treścią swą błagalna, staje się potężnym hymnem czci i chwały dla Pana wszechświata.

    s. 79

  5. Przy ogromnym rozwoju środków pomocniczych do studiowania Pisma Świętego – podręcznych wydań, słowników, konkordancji – wysiłek pamięci staje się zbyteczny. Jest w tym niewątpliwie postęp i mowy być nie może o zatrzymywaniu całego ruchu wydawniczego w dziedzinie biblijnej na to, aby dać możność pamięci odzyskać dawne wpływy; ale nie trzeba tracić z oczu, że wielki rozwój piśmiennictwa z konieczności musiał ujemnie wpłynąć na kształcenie pamięci, a pośrednio na gruntowność kultury umysłowej i że należy temu przeciwdziałać za pomocą specjalnego ćwiczenia tej zaniedbanej władzy.

    s. 116

  6. (…) nic tak nie wychowuje, jak codzienne obcowanie z ludźmi, którzy dobre wychowanie posiadają – żadne moralizowanie tego nie zastąpi.

    s. 78

  7. Co dobre, pracuje zawsze w cichości, w ukryciu i przez to trudniejsze jest do dostrzeżenia niż wszelkie od niego odchylenia uderzające w oczy.

    s. 103

  8. Przeżywaliśmy w ostatnich pokoleniach ciężki kryzys rodziny, która i podkopana przez błędne doktryny indywidualizmu nowożytnych czasów, i rozbita przez warunki życia gospodarczego, zmuszające tysiące matek rodzin do zarobkowania poza domem, niewątpliwie w wielu wypadkach nie spełnia należycie swych zadań.

    s. 97

  9. Podstawowym tonem pracy wychowawczej winna być radość i pogoda; kto się nie potrafił na tym punkcie wychować, kto nie umie zapanować nad pokusami smutku i zniechęcenia tak częstymi w zawodzie wychowawczym, ten winien się uważać za zdyskwalifikowanego do tego rodzaju pracy.

    s. 79

  10. Niejednemu, który się przyzwyczai produkować na pokaz swoje męstwo, może go łatwo zabraknąć w najważniejszej chwili, gdy zabraknie mu widzów, którzy by oklaskiem podtrzymywali jego odwagę.

    s. 211

  11. Tłumić prywatną inicjatywę w szkolnictwie, to szerzyć miernotę.

    s. 129

  12. Naturalnie, że szkoła powołana do życia dla wypełnienia tego, co przewyższa zakres działania rodziny, że nie może abstrahować od właściwych zadań rodziny tj. od wychowania. I kształcenie charakterów musi ona uwzględniać w swej działalności, nie tylko za pomocą wiadomości, jakich udziela, ale i za pomocą porządku w swym funkcjonowaniu, karności i pilności, jakiej wymaga od ucznia.

    s. 39