Portret: Harlan Coben

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Cswetonic, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

CC BY-SA 4.0

Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International

PortretOryginałPortret
Oryginał: Cswetonic, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Harlan Coben

Cytaty

  1. Ukryte plugastwo pozostaje groźne. Kiedy jest dobrze widoczne, można nim gardzić i czuć się lepszym. Ludzie tego potrzebują. Niektórzy wręcz nie mogą bez tego żyć. Inną zaletę nieskrywanego plugastwa docenicie, jeśli odpowiecie sobie na pytanie, czy wolelibyście odpierać frontalny atak, czy walczyć z niebezpieczeństwem czającym się jak wąż w wysokiej trawie? I wreszcie, chociaż może zanadto się w to wgłębiam, nie można mieć frontu bez tyłu, a góry bez dołu, tak więc wcale nie jestem przekonany, że światło może istnieć bez mroku, czystość bez brudu, a dobro bez zła.

  2. Tak jak smutek nadzieja czai się, dopada cię niespodziewanie, drwi z ciebie i nigdy cię nie opuszcza. Nie jestem pewien, które z tych dwóch uczuć jest bardziej bezwzględne.

  3. Kiedy zostajesz rodzicem, strach staje się twoim nieodłącznym towarzyszem. I nigdy cię nie opuszcza.

  4. Tylko głupcy dają się złapać, ostrożni nigdy.

  5. Czy tragedia powoduje pęknięcia i sprawia, że stają się coraz większe, czy tylko zapala światło, przy którym można dostrzec pęknięcie, które zawsze tam było? Może żyjemy w ciemności, oślepieni uśmiechem i fasadą dobroci. Może tragedia po prostu usuwa okiennice.

  6. Umysł, jak się przekonałem, rzeczywiście jest ciemną jaskinią pełną węży.

  7. Razy bolą tylko przez jakiś czas. Pamięć o własnym tchórzostwie nigdy nie przestaje dokuczać.

  8. Żałoba niszczy, pochłania wszystko. Jednak tylko odwiedza przyjaciół, nawet najbliższych. U rodziny pozostaje dłużej, zapewne na zawsze, ale zapewne tak powinno być.

  9. Czasem spotyka się kogoś, kto niemal oślepia bijącą od niego dobrocią. Innym razem wprost przeciwnie-kogoś, kto samą swoją obecnością spowija wszystko ciężkim płaszczem zepsucia i występku.

  10. Tak to już jest. Próbujesz się broni, zawrzeć umowę z Bogiem. Usiłujesz przekonać sam siebie, że jest jakieś wyjście, że to się stało w najgorszym z koszmarów..

  11. (…) ludzie uważają mnie za bohatera, który poświęcił się dla innych. Powiem wam prawdę. Ludzie, którzy pracują dla innych, zwykle są egoistami. Nie chcemy poświęcać naszych marzeń. Nie wystarcza nam praca, która zapewnia byt rodzinom. Dobrobyt bliskich ma dla nas drugorzędne znaczenie. Pragniemy zawodowej satysfakcji, nawet gdyby z tego powodu miały ucierpieć nasze rodziny. A ci urzędnicy, którzy teraz apatycznie wsiadają do pociągu do Nowego Jorku? Oni często nienawidzą tego miasta i swojej pracy, ale i tak ją wykonują. Robią to, żeby zapewnić byt rodzinom, lepsze życie małżonkom i dzieciom, a być może, tylko być może podstarzałym rodzicom. Tak, więc kogo z nas naprawdę należy podziwiać?

  12. (...) przedmioty nie tyle stają się naszymi panami, ile przywiązują nas do miejsca, pozwalają zapuścić korzenie.