George R.R. Martin

Cytaty

  1. Wolę kapłanów, którzy są grubi, skorumpowani i cyniczni (…). Takich, którzy lubią siedzieć na miękkich, atłasowych poduszkach, zajadać słodycze i chędożyć małych chłopców. To ci, którzy wierzą w swojego boga, powodują kłopoty.

    s. 377

  2. (…) miłość nie zawsze jest mądra.

    s. 198

  3. Jeśli zabijesz człowieka niechcący, będzie tak samo martwy jak wtedy, gdy zrobisz to celowo.

    s. 361

  4. Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze (…). Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie.

    s. 591

  5. Miłości nie można zjeść, kupić za nią konia ani ogrzać nią swych komnat w zimną noc.

    s. 144

  6. Posępne miejsca wymagają radości, nie powagi (…).

    s. 7

  7. Nie ma ludzi podobnych do mnie. Jestem jedyny w swoim rodzaju.

    s. 713

  8. Och, nie ulega wątpliwości, że istnieje wiele rzeczy, których nie rozumiemy. Mijają stulecia i tysiąclecia, a człowiek ze swego życia widzi zaledwie kilka zim. Patrzymy na góry i zwiemy je wiecznymi… a przecież z biegiem czasu góry wznoszą się i upadają, rzeki zmieniają bieg, gwiazdy spadają z nieba, a wielkie miasta zatapia morze. Sądzimy, że nawet bogowie są śmiertelni. Wszystko się zmienia.

    s. 405

  9. Prawda bywa gorzkim napojem (…).

    s. 15

  10. W ciemności nie ma cieni. One są sługami światła, dziećmi ognia. Najjaśniejszy płomień rzuca najgłębsze cienie.

    s. 564

  11. Jutrzejsze próby interesowały ją bardziej niż wczorajsze triumfy.

    s. 505

  12. W dzieciństwie, byliśmy z Jaime’em tacy podobni do siebie, że nawet pan ojciec nie potrafił nas rozróżnić. Czasem dla żartu zamienialiśmy się ubraniami na cały dzień. A mimo to, kiedy Jaime dostał swój pierwszy miecz, mnie nie dano nic. Pamiętam, że zapytałam: „A co macie dla mnie?” Byliśmy bardzo podobni do siebie i nigdy nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego traktują nas zupełnie inaczej. Jaime uczył się walczyć na miecze, kopie i buzdygany, a mnie uczono uśmiechów, śpiewu i uprzejmości. On był dziedzicem Casterly Rock, a mnie miano sprzedać jakiemuś nieznajomemu jak konia. Wiedziałam, że nowy właściciel będzie mógł mnie ujeżdżać i bić, kiedy tylko zapragnie, a z czasem zamieni mnie na młodszą źrebicę. Jaime’a czekała władza i chwała, a mnie porody i miesięczna krew.

    s. 763