George R.R. Martin
Cytaty
Wolę kapłanów, którzy są grubi, skorumpowani i cyniczni (…). Takich, którzy lubią siedzieć na miękkich, atłasowych poduszkach, zajadać słodycze i chędożyć małych chłopców. To ci, którzy wierzą w swojego boga, powodują kłopoty.
s. 377
(…) miłość nie zawsze jest mądra.
s. 198
Jeśli zabijesz człowieka niechcący, będzie tak samo martwy jak wtedy, gdy zrobisz to celowo.
s. 361
Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze (…). Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie.
s. 591
Miłości nie można zjeść, kupić za nią konia ani ogrzać nią swych komnat w zimną noc.
s. 144
Posępne miejsca wymagają radości, nie powagi (…).
s. 7
Nie ma ludzi podobnych do mnie. Jestem jedyny w swoim rodzaju.
s. 713
Och, nie ulega wątpliwości, że istnieje wiele rzeczy, których nie rozumiemy. Mijają stulecia i tysiąclecia, a człowiek ze swego życia widzi zaledwie kilka zim. Patrzymy na góry i zwiemy je wiecznymi… a przecież z biegiem czasu góry wznoszą się i upadają, rzeki zmieniają bieg, gwiazdy spadają z nieba, a wielkie miasta zatapia morze. Sądzimy, że nawet bogowie są śmiertelni. Wszystko się zmienia.
s. 405
Prawda bywa gorzkim napojem (…).
s. 15
W ciemności nie ma cieni. One są sługami światła, dziećmi ognia. Najjaśniejszy płomień rzuca najgłębsze cienie.
s. 564
Jutrzejsze próby interesowały ją bardziej niż wczorajsze triumfy.
s. 505
W dzieciństwie, byliśmy z Jaime’em tacy podobni do siebie, że nawet pan ojciec nie potrafił nas rozróżnić. Czasem dla żartu zamienialiśmy się ubraniami na cały dzień. A mimo to, kiedy Jaime dostał swój pierwszy miecz, mnie nie dano nic. Pamiętam, że zapytałam: „A co macie dla mnie?” Byliśmy bardzo podobni do siebie i nigdy nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego traktują nas zupełnie inaczej. Jaime uczył się walczyć na miecze, kopie i buzdygany, a mnie uczono uśmiechów, śpiewu i uprzejmości. On był dziedzicem Casterly Rock, a mnie miano sprzedać jakiemuś nieznajomemu jak konia. Wiedziałam, że nowy właściciel będzie mógł mnie ujeżdżać i bić, kiedy tylko zapragnie, a z czasem zamieni mnie na młodszą źrebicę. Jaime’a czekała władza i chwała, a mnie porody i miesięczna krew.
s. 763







