Carlos Ruiz Zafón
Cytaty
[...] poezja kłamie, choć ładnie to czyni [...]
wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 16
Z braku rozmów i wymiany myśli małżeństwo zaczęło wymieniać między sobą wrzaski.
wypowiada Molins · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 16
Że też tacy pokręceni chodzą po świecie, choć nie dziwota z drugiej strony, bo i świat też jakiś pokręcony.
wypowiada dozorczyni sklepu Fortuny'ego · Trzymać fason, 1953 · Rozdział 15
[...] poczułem się bezbronny i przestraszony tym, jak łatwo przestaje się nienawidzić osobę dotąd uznawaną za wroga, z chwilą gdy ta przestaje się jak wróg zachowywać.
wypowiada Daniel Sempere · Trzymać fason, 1953 · Rozdział 14
Telewizja, mój kolego, to antychryst i ośmielam się twierdzić, że wystarczą trzy lub cztery pokolenia, a ludzie nie będą wiedzieć, jak się samemu bąka puszcza, człowiek wróci do jaskiń, do średniowiecznego barbarzyństwa i do stanu zidiocenia, z którego pierwotniak pantofelek wyrósł już w okresie plejstocenu. Ten świat nie zginie od bomby atomowej, jak prorokują gazety, ale umrze ze śmiechu, ze strywializowania, z obracania wszystkiego w żart, na domiar złego w kiepski żart.
wypowiada Fermín Romero de Torres · Trzymać fason, 1953 · Rozdział 14
Człowiek, jak każda małpa, jest zwierzęciem społecznym, a społeczeństwo rządzi się kumoterstwem, nepotyzmem, lewizną i plotkarstwem, uznając je za podstawowe normy postępowania etycznego [...]. To czysta biologia.
wypowiada Fermín Romero de Torres · Trzymać fason, 1953 · Rozdział 12
Wiedzieć [wiele o kobietach] to nikt nie wie, ani Freud, ani one same, ale to jest jak elektryczność, nie trzeba wiedzieć, jak działa, żeby cię kopnęło.
wypowiada Fermín Romero de Torres · Trzymać fason, 1953 · Rozdział 11
Bo człowiek nie wie, co to życie, dopóki po raz pierwszy nie rozbierze kobiety.
wypowiada Fermín Romero de Torres · Trzymać fason, 1953 · Rozdział 11
Prezenty się robi dla przyjemności osoby ofiarującej, nie z powodu osoby otrzymującej.
wypowiada Sempere Senior · Bida z nędzą, 1950-1952 · Rozdział 10
Jeśli kiedyś będzie pan miał córkę, błogosławieństwo, którego nikomu nie życzę, gdyż prędzej czy później zawsze złamie panu serce, ale wracając do tematu - gdy będzie pan miał córkę, to zacznie pan dzielić mężczyzn na dwa rodzaje: tych, których pan podejrzewa o sypianie z nią, i tych, których pan nie podejrzewa. A ten, który będzie się wypierał, łże jak najęty. Czułem, że Carax należy do pierwszej grupy, tym samym więc było mi obojętne, czy to geniusz, czy godny litości nieborak - ja zawsze go miałem za sukinsyna.
wypowiada Izaak Monfort · Bida z nędzą, 1950-1952 · Rozdział 10
[...] czytać to bardziej żyć, to żyć intensywniej [...]
wypowiada Klara Barceló · Dni popielcowe, 1945-1949 · Rozdział 4
Paryż to jedyne miasto na świecie, gdzie śmierć głodowa uznawana jest wciąż jeszcze za sztukę.
wypowiada Izaak Monfort · Bida z nędzą, 1950-1952 · Rozdział 10

