Carlos Ruiz Zafón
Cytaty
Ci, co wszędzie widzą i węszą grzech, mają chore dusze i, śmiem twierdzić, nawet trzewia.
wypowiada Gustavo Barceló · Dni popielcowe, 1945-1949 · Rozdział 6
Kobiety obdarzone są niezawodnym instynktem, dzięki któremu natychmiast wiedzą, kiedy dany mężczyzna traci dla nich głowę [...].
wypowiada Daniel Sempere · Dni popielcowe, 1945-1949 · Rozdział 4
Ateneo było wówczas - i wciąż jest - jednym z tych licznych w Barcelonie miejsc, gdzie wiek dziewiętnasty wciąż nie wie, że już jest historią.
wypowiada Daniel Sempere · Dni popielcowe, 1945-1949 · Rozdział 2
[...] niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca.
wypowiada Daniel Sempere · Cmentarz Zapomnianych Książek
Dość szybko zawładnęła mną myśl, iż pod okładką każdej z tych książek czeka na odkrycie bezkresny wszechświat, podczas gdy za tymi murami życie upływa ludziom na futbolowych wieczorach, na radiowych serialach, na własnym pępku i tyle.
wypowiada Daniel Sempere · Cmentarz Zapomnianych Książek
Każda znajdująca się tu książka, każdy tom, posiadają własną duszę. I to zarówno duszę tego, kto daną książkę napisał, jak i dusze tych, którzy tę książkę przeczytali i tak mocno ją przeżyli, że zawładnęła ich wyobraźnią.
wypowiada Sempere Senior · Cmentarz Zapomnianych Książek
Nie ma martwych języków, są tylko uśpione umysły.
wypowiada Gustavo Barceló · Dni popielcowe, 1945-1949 · Rozdział 1
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
wypowiada Klara Barceló · Dni popielcowe, 1945-1949 · Rozdział 3
Życie wyjawia nam swoje prawdy, nie bacząc na wiek.
wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 30
Zmarli nigdy nie pojawiają się na własnych pogrzebach.
wypowiada Izaak Monfort · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 44
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni.
wypowiada Daniel Sempere · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 38
Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć.
wypowiada Fermín Romero de Torres · Miasto cieni, 1954 · Rozdział 26

