Waldemar Łysiak
Cytaty
Tak, jestem tu złym chrześcijaninem, podobnie jak wobec muzułmanów, gdyż nie umiem traktować bestii jako moich bliźnich. Nigdy nie wyciągnę ręki do zwyrodnialców. I nie mam zamiaru opluwać prawdy geograficzno-topograficznej.
s. 313
Od mniej więcej dziesięciu lat mnożą się w Polsce szeregi pisarzy, a konkretnie ludzi, których do uprawiania literatury popycha nie tylko fakt, iż w szkole nauczono ich stawiać litery, lecz i łatwość wystukiwania zdań w laptopie. Polskę zalewa fala czegoś, co ja od dobrych dziesięciu lat nazywam „literaturą laptopową”, tworzoną głównie przez dziennikarzy, którym się marzy literacki laur, i przez paniusie, które pragną trochę chwały i trochę grosza od rzesz czytających paniuś.
s. 280
I jeszcze „drobiazg” natury etatystycznej: ryski blamaż polskich delegatów-endeków miał wpływ na późniejsze niechętnie obsadzanie stanowisk państwowych endekami przez Sanację, co dzisiaj neoendecy piętnują jako skandaliczną klikowość/sitwowość piłsudczyków, preferujących (do urzędowych posad) ekslegionistów Komendanta. Istotnie – koguty nie chciały powierzać stanowisk kunom i lisom...
s. 30
Powiedziałem już: ma jeszcze czas na boksowanie w wadze ciężkiej, teraz nie musi. Inna sprawa, że już założył rękawice bokserskie, gdyż ma cotygodniowy felieton w jednym z wojujących prawicowych periodyków, a felieton przez samą swą naturę musi, przynajmniej czasami, bywać wojowniczy.
s. 335
Ciekawa rzecz: o ile z niemieckim okupantem współpracowały ze strony polskiej wyłącznie męty (szmalcowniczy margines społeczny) – o tyle z sowieckim okupantem współpracowały medialne (reporter Ryszard Kapuściński, dziennikarz Tadeusz Sznuk, i in.), artystyczne (aktor Wojciech Dzieduszycki, choreograf Henryk Tomaszewski, i in.) oraz naukowe (exemplum astronom Aleksander Wolszczan, historyk Andrzej Garlicki, i in.) „elity”. Czyli także męty, ino wykształcone, i wypromowane na salonowy piedestał. Fuj!
s. 192
Władimir Putin był fanem internetu odkąd ten rewolucyjny dla ludzkości wynalazek (najbardziej rewolucyjny, obok pigułki antykoncepcyjnej, wynalazek XX wieku) upowszechnił się wśród miłujących pokój ludów całego świata. Miał tu zresztą pewne osiągnięcia dużej klasy. Kiedy tyrał jako oficer niemieckiej placówki KGB (lata 80-e wieku XX), hakerzy włamali się do serwerów Departamentu Obrony USA i skradli militarne tajemnice Pentagonu. Śledztwo wykazało, że złodziejami byli niemieccy hakerzy uruchomieni przez KGB. Z kolei w roku 1999, kiedy Władimir Putin pełnił bojową funkcję szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa (następczyni KGB), zaatakowane zostały rządowe serwery Stanów Zjednoczonych. Śledztwo wykazało, że bandytami, którzy skradli m.in. dane amerykańskich systemów naprowadzania rakiet, byli hakerzy rosyjscy, i że atak przeprowadzono ze stolicy wrogiego kraju, Moskwy. Nie udało się wszakże dowieść, iż FSB maczała palce w tym przedsięwzięciu.
s. 120
Wie pan co jest najgorsze, panie hrabio? Najgorsze nie jest to, że ludzie oszukują. Najgorsze jest to, że każde oszustwo ma jakieś usprawiedliwienie.
s. 245
Co mam przeciwko Marksowi? Jego złe podejście do mnie, ergo do człowieka, panie naczelniku.
s. 112
Czy dzisiaj coś się zmieniło? Pieprzą przeciw nam, że łamiemy prawa człowieka, że zagrożona u nas demokracja, że kneblujemy wolność, że ginie w Rosji sprawiedliwość, i podobne sraty-taty! A u nich jaka jest sprawiedliwość?... Ewidentnego mordercę, który zaszlachtował własną żonę i jej faceta, uniewinniają mimo oczywistych dowodów winy, linii papilarnych, śladów krwi, badań DNA. Dlaczego? Bo jest sławnym sportowcem i jest czarny, więc skazujący wyrok mógłby rozgniewać Negrów. Pedały! Albo te polskie gnoje, które przysrywają nam, że niby w Rosji tyrania, bieda i pijaństwo. U nich za to raj! Taki dobrobyt, że dzisiaj miliony zrozpaczonych Polaczków emigrują (...). Tymczasem Bliźniaki i ich kompani z Unii Europejskiej pierdzielą mi, żebym przestał łamać prawa człowieka!
s. 177
Czyż nie głosicie z ambon, że ludzie stają się źli wskutek działalności diabła? A diabła, co ustaliliśmy przed chwilą, stworzył Stworzyciel, gdyż On stworzył wszystko na tym padole płaczu. Z czego wynika, że szatan to lokaj Pana Boga.
s. 213
… a za dwóch bojowników o wolność wydajmy Gestapo dwóch pedałów. Pedałów w Rudniku nie brakuje, jak zresztą wszędzie, a wszyscy wiemy, że są to ludzie bezwartościowi z reprodukcyjnego punktu widzenia. To mnie zresztą zawsze dziwiło: skąd się biorą pedały, przecież oni nie mogą się rozmnażać!
s. 184
W krajach muzułmańskich za kradzież amputuje się łapska, to jedyny skuteczny sposób. Szkoda, że u nas się tego nie robi.
s. 255





