Portret: Terry Pratchett

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Luigi Novi, CC BY 3.0, via Wikimedia Commons

CC BY 3.0

Creative Commons Attribution 3.0 Unported

PortretOryginałPortret
Oryginał: Luigi Novi, CC BY 3.0, via Wikimedia Commons

Terry Pratchett

Cytaty

  1. – Nic w tym złego – zaprotestowała babcia Weatherwax. – Zez dobrze wygląda u czarownicy.

    – Ale trzeba wiedzieć, jak z niego korzystać – wtrąciła niania Ogg.

  2. Oggowie tworzyli rozległy ród. Nie tylko rozległy, ale też długi, długowieczny i wytrwały. Żadna kartka papieru nie zdołałaby pomieścić ich drzewa genealogicznego, które zresztą bardziej przypominało gąszcz mangrowców. A każda gałąź prowadziła cichą, ale chroniczną wojnę ze wszystkimi innymi gałęziami. Wrogość opierała się na tak tradycyjnych causes celebres, jak Co Kevin Powiedział Do Naszego Stana Na Ślubie Kuzynki Di i Kto Dostał Srebrne Sztućce, Które Ciocia Em Obiecała Po Śmierci Naszej Doreen, Bardzo Chciałabym Wiedzieć, Jeśli Wolno Spytać, Dziękuję Uprzejmie.

    Niania Ogg, bezdyskusyjna matrona rodu, wspierała wszystkie strony jednocześnie. Było to dla niej czymś w rodzaju hobby. Oggowie w jednej rodzinie kontynuowali tyle zatargów, że kilku zwykłym wioskom wystarczyłyby na całe stulecie.

  3. Gdy widzisz bandę nierobów, gadających o prawdzie i pięknie, i najlepszej metodzie zaatakowania Etyki, możesz postawić swoje sandały, że tak sobie gadają, bo tuzin innych biedaków zajmuje się pracą, żeby ci mogli żyć jak bogowie.

  4. Nie ma sensu wiara w rzeczy, które istnieją.

  5. Rasizm na Dysku nie stanowił problemu, ponieważ – przy wszystkich trollach, krasnoludach i innych – gatunkizm był o wiele ciekawszy. Biali i czarni żyli w doskonalej zgodzie i wspólnie prześladowali zielonych.

  6. Były to owce – prawdopodobnie najgłupsze zwierzęta we wszechświecie, może z wyjątkiem kaczek.

  7. Wiara jest pokarmem bogów.

  8. Kąpiele nie są higieniczne. Wiesz, że nigdy nie uznawałam kąpieli. Siedzieć tak we własnym brudzie…

  9. Wrzuciła do kominka kilka polan i przyglądała się im tak długo, że wybuchnęły płomieniem z samego zakłopotania.

  10. – (…) O rany, ależ wielgachny kocur!

    – To lew – wyjaśniła babcia Weatherwax, zerkając na wypchany łeb nad kominkiem.

    – Cokolwiek to było, musiało walnąć w ścianę z piekielną szybkością.

    – Ktoś go zabił. – Babcia rozejrzała się badawczo.

    – No pewno – zgodziła się niania. – Gdybym zobaczyła, jak coś takiego przegryza mi się przez ścianę, sama bym to walnęła pogrzebaczem.

  11. Kiedy jest się bogiem, kłopot polega na tym, że nie ma się do kogo modlić.

  12. [Babcia Wetherwax] Uważała, że jej sprawą jest się poruszać, a do reszty świata należy takie ustawienie, żeby dotarła do celu.