Cytaty o dobroczynności
28 cytatów · 20 autorów
Cytaty
I tak Kościół, wspólna matka bogatych i ubogich, opierając się na miłości, którą sam w stopniu wysokim wszędzie rozpalił, zakładał zgromadzenia zakonne i wiele innych pożytecznych stowarzyszeń, które swą dobroczynną działalnością obejmowały prawie wszystkie rodzaje nędzy.
Naukę tę można krótko tak ująć: kto darem Bożym otrzymał większą obfitość dóbr, czy to zewnętrznych i fizycznych, czy też duchowych, otrzymał je w tym celu, by ich używał ku własnemu udoskonaleniu, a także jako szafarz Opatrzności Bożej ku pożytkowi drugich.
Dobrze wiedziała, że ludzie jak to ludzie, prędzej czy później odsuwają się od jednostek dających z siebie więcej, niż muszą, od świętych Mikołajów, misjonarzy, filantropów i zaczynają pytać: Co im to daje?
Łatwo oddawać milion dolarów, którego się nie ma.
Żebractwo działało na nią jak płachta na byka; na każdym zebraniu starała się tłumaczyć robotnikom, że uprawianie żebractwa, które propagują księża, jest w równym stopniu odrażające jak dobroczynność, jedno i drugie bowiem degraduje moralnie żebraka, a jednocześnie sprawia, że burżuj zdobywa czyste sumienie i może dalej wyzyskiwać biednych bez żadnych skrupułów. Trzeba zwalczać biedę, reformując społeczeństwo, a nie za pomocą jałmużny.
Każdy dobry uczynek zasługuje na karę.
Żebyś wiedział, w czym rodu szczęśliwość: w tym, że umie jednako, bez lęku, tracić i nie rachuje dając. Trzeba dać wszystko: da, ani się zawaha, ani pożałuje! Tego nie potrafi ni głupi, ni cham! Na to trzeba wiele razy wszystko stracić, wszystko oddać!
s. 113
Wojownika światła nie trzeba prosić, żeby dawał.
Wiedząc to, niektórzy mówią: „Ten, kto potrzebuje, powinien się o to upomnieć”.
Wojownik światła wie, że wielu ludziom nie udaje się – po prostu się nie udaje – poprosić o pomoc.
Dobrze jest dawać, kiedy o to proszą, ale jeszcze lepiej dawać tym, co nie proszą, pojmując ich pragnienie.
Powiadacie nieraz: Dalibyśmy, ale temu, kto zasłużył. A przecież nie mówią tak ani drzewa sadów waszych, ani stada na waszych pastwiskach. One dają, by żyć. Kto bowiem nie ofiarowuje innym, martwy się staje.
Dla tych, którzy mają otwarte dłonie ku dawaniu, większą radością niż dar jest samo szukanie człowieka, który ich dar przyjmie. Bo czy możesz cokolwiek szachować na zawsze tylko dla siebie? Co jest posiadane, kiedyś musi być oddane. Zatem dawaj już teraz. Miej swój czas darowania, zamiast czasu spadkobierców twoich.
Liczmy na wzajemność, a nie dobroczynność. (…) Liczmy na to, że weźmiemy tyle, ile damy.

















