Stephen King
Cytaty
Nawet najnormalniejszy człowiek zaledwie wisi na śliskim sznurze normalności. Obwody normalności wbudowano w ludzkie zwierzę wyjątkowo niedbale.
Racjonalna świadomość i irracjonalna podświadomość grają sobie fałszywy, choć stereofoniczny chórek.
Widzieli poorane zmarszczkami policzki i brodę sterczącą w tej starej twarzy jak bukszpryt żaglowca. Ten żaglowiec (...) nazywa się starość. Nikt nie marzy o tym, by nim popłynąć, niemniej jednak wszystkie kajuty są zajęte. I hamaki pod pokładem także.
Ci anonimowi Oni w ciepłych samochodach uważają, że każdy człowiek na poboczu autostrady musi być gwałcicielem lub mordercą, a jeśli ten człowiek ma w dodatku długie włosy, można mu spokojnie dorzucić pedofilię i homoseksualizm.
Lektura powieści pod wieloma względami przypomina długi satysfakcjonujący romans.(...) Z opowiadaniem sprawy mają się zupełnie inaczej; opowiadanie przypomina ukradkowy pocałunek w ciemności z nieznajomym. To oczywiście nie to samo co romans lub małżeństwo, ale pocałunki też są bardzo miłe, ich efemeryczność zaś sama w sobie stanowi nie lada atrakcję.
Istnieją przerażające, mroczne zjawiska – a także niewiarygodnie piękne – które po prostu nie mieszczą się w wąskich drzwiach ludzkiej percepcji.
Zakupy sprawiają przyjemność wyłącznie wtedy, kiedy nikt się nie spieszy. A gdy się ktoś spieszy, dokuczają jak wrzód w miejscu, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę.
Człowiek na jawie rozróżnia pojęcie snu, lecz dla śniącego nie ma jawy, nie ma realnego świata ani zdrowych zmysłów, jest tylko głębokie szaleństwo sennych majaków.
Są ludzie, którzy kłamią dla zysku, i są ludzie, którzy kłamią z ucisku, ludzie, którzy kłamią tylko dlatego, że powiedzenie prawdy jest dla nich aktem całkowicie niepojętym… i ludzie, którzy kłamią, czekając, aż nadejdzie czas na prawdę.
Ludzie mają rozrywki, które zawstydziłyby zwierzaki.
(…) człowiek może wykorzystać swoje wady… jeżeli tylko zda sobie z nich sprawę.
Biegali parami, lecz nie potrafili wspólnie chodzić w zaprzęgu, nie na dłuższą metę. W końcu zawsze jedno chciało zrobić „wio”, podczas gdy drugie robiło „prr”. Nie byli w stanie dostrzec prostego faktu: małżeństwa z rozsądku nie są udane.





