Simone de Beauvoir
Cytaty
Mężczyzna kocha kobietę o tyle, o ile jest ona jego własnością, lęka się jej o tyle, o ile pozostaje inna.
Los kobiety służącej jest tak niewdzięczny ze względu na podział pracy, który skazuje ją całkowicie na to, co ogólne i nieistotne. Odzież i jedzenie są niezbędne do życia, ale nie nadają mu sensu; bezpośrednie cele gospodyni domowej to nie prawdziwe cele, lecz tylko środki, i odbijają się w nich tylko anonimowe projekty
Kobiety nie umieją logicznie rozumować nie wskutek rzekomej wady mózgu, lecz dlatego, że nie zmusiła ich do rozumowania praktyka życia. Myśl jest dla nich raczej zabawą niż narzędziem. Nawet inteligentne, wrażliwe i szczere nie potrafią – z braku wprawy intelektualnej – bronić swoich poglądów i wyciągać wniosków. I dlatego mąż, nawet znacznie przeciętniejszy od żony, z łatwością uzyska przewagę; potrafi udowodnić, że ma rację, nawet jeśli jej nie ma.
Życiem jednostki nie rządzi żadne seksualne przeznaczenie; na odwrót, erotyzm jednostki wyraża jej ogólną postawę wobec istnienia.
Szacunek kobiet dla bohaterów i dla praw męskiego świata wypływa z ich własnej nieudolności i ignorancji; uznają tych bohaterów i te prawa nie rozumowo, lecz przez akt wiary, a wiara czerpie swą fanatyczną siłę właśnie stąd, że nie jest wiedzą; jest ślepa, namiętna, uparta, bezmyślna, twierdząc coś, twierdzi bez zastrzeżeń, wbrew rozumowi, wbrew historii, wbrew oczywistości.
Kobieta wzrasta w przekonaniu, że miłość jest jej najwyższym powołaniem; kochając mężczyznę, szuka w nim Boga; jeżeli zaś warunki nie sprzyjają miłości ziemskiej, jeżeli jest zawiedziona lub zbyt wymagająca – wówczas jej wybór pada na Boga, w nim będzie wielbić boskość.
Prawdziwa miłość powinna godzić się na przypadkowość drugiego człowieka, to jest na jego braki, granice i jego zasadniczą bezużyteczność; prawdziwa miłość nie powinna pretendować do roli zbawienia, lecz do roli relacji między ludźmi.
Istnieje tylko jedna droga do autentycznego spełnienia wolności – rzutowanie jej pozytywnym czynem ku ludzkiemu społeczeństwu.
Ludzkość nie jest zwyczajnym gatunkiem biologicznym; nie dąży ona jedynie do gatunkowego trwania; jej projektem nie jest stagnacja; pragnie sama siebie przekroczyć.
Każda doktryna transcendencji i wolności podporządkowuje klęskę zła dążeniu ku dobru.
Kobieta jest Prawdą, Pięknem, Poezją, jest wszystkim. Jeszcze raz – Wszystkim pod postacią Innego, Wszystkim, z wyjątkiem siebie.
Sama zasada małżeństwa jest sprośna, gdyż przeobraża ona w prawa i obowiązki tę wymianę, która powinna być oparta na spontanicznym odruchu; skazuje ludzi na to, by ujmowali swe ciała w ogólności, nadaje im charakter narzędzi, wysoce poniżający.

