Lucy Maud Montgomery
Cytaty
– Idź do diabła! – krzyknęła.
Piotr popełnił jedyny grzech, jakiego nie potrafi darować żadna kobieta. Wziął dosłownie to, co powiedziała.
– W porządku – syknął przez zęby i odjechał.
Zawsze trudno jest uwierzyć, że straszne rzeczy zdarzają się naprawdę. Nie wierzymy w to nawet po latach.
– Nasze poświęcenie jest większe niż jego – szlochała Rilla. – Chłopcy nasi dają tylko s i e b i e, my i c h dajemy.
– „Ślub to poważna sprawa” – powiedziała starsza pani. „Tak, ale jak nie dochodzi do ślubu, to sprawa jest jeszcze poważniejsza” – odparła dziewczyna. To święte słowa (…), wiem to z własnego doświadczenia.
Ciało dojrzewa z wolna, lecz dusza rośnie wielkimi skokami. Może dojrzeć w ciągu godziny.
(...) rozpacz jest wolnością, a nadzieja niewolą.
(…) sam Bóg nie mógł stworzyć dwóch gór, aby ich nie oddzielić przepaścią. Z chwilą, gdyśmy się znaleźli na szczycie góry, niekoniecznie musimy spaść w przepaść.
Musimy być sprawiedliwi, chociażbyśmy byli najbardziej zrozpaczeni.
(...) mnie się wydaje, że jeżeli już w ogóle musimy się do kogoś modlić, to lepiej wznosić modły do szatana niż do Boga. Przecież Pan Bóg i tak jest dobry (...), więc nie może wyrządzić nam żadnej krzywdy. Za to diabła, jak zdążyłam się przekonać, koniecznie trzeba umieć obłaskawić. Myślę, że najrozsądniej byłoby zwracać się do niego w następujący sposób: „Dobry szatanie, proszę odstąp ode mnie i nie wódź na pokuszenie. Po prostu zostaw mnie w spokoju, bardzo proszę.”
Cierpliwość podobna jest do konia, który, choć zmęczony, wytrwale brnie do przodu.
– Nie ma zbyt wysokiej ceny za wolność – rzekła Gertruda.
Można czasami zbyt wielką ceną zapłacić za życie (…).





