Józef Ignacy Kraszewski

Cytaty

  1. Kochać tych, co zasługują na to, aby byli kochani, bardzo łatwo; ale miłość mieć dla upadłych i nie porzucić ich, gdy wszystko opuściło, chrześcijańskim jest dziełem.

  2. Dziś wszystko się pragnie uszlachetnić – szewc zowie się artystą obuwia… krawiec mówi ci o moralnym znaczeniu swych płodów, traktiernia zowie się „akademią gastronomiczną”, czemuż by jatka nie miała się nazywać „instytutem mięsnym”?

  3. Odzienie to jest taka rzecz, co jak tytuł książki naprzód każdemu w oczy wpada.

  4. Im kto więcej w życiu cierpiał, tym więcej przecierpieć może.

  5. Znanym jest serca ludzkiego przymiotem, że się przywiązuje do tych, którym mogło usłużyć. Odwrotną stroną medalu tego jest równie dowiedziony pewnik, że dobrodziejstwo upokarza i najczęściej wywołuje niewdzięczność.

  6. Miał tę pańską ogładę, która niewiastom jest miłą, bo wyższość jakąś obiecuje, choć najczęściej jest łupiną gładką pustego orzecha.

  7. Dziwna w tym ludzka natura, która z pokrewieństwa naszego z małpami wynikać musi, jak się zdaje, że zawsze pragniemy zastosować się do tego, co nas otacza i przebrać się za kogo innego.

  8. Wasze dzisiejsze babskie pokolenie mięczaków od lada czego niestrawności dostaje i nie wiedzieć czym się spije. O! o! nie tak to ongi bywało.

  9. Z ludzi jak z kwiatów woń wychodząca na świat, niekoniecznie odpowiada temu, co się w nich w istocie znajduje. Pachnie często trucizna, odraża wonią dobroczynne ziele. Tak i sława ludzka nie pełna bywa i niesprawiedliwa, podnosi często to, co na to nie zasługuje, zapomina o tem, co najbardziej pamięci warto.

    s. 32

  10. Pojmował to dobrze, że każdy lekarz powinien obrać sobie jakąś specjalność; on miał specjalność wielkich panów. Wątpię bardzo, czyby się nawet poznał na tych głupich chorobach, na które ubodzy chorują i znając to do siebie, wzywany, nigdy do chudziny nie pojechał.

  11. Świat nie ma zwyczaju gonić tych, co się od niego odwracają z pogardą, jemu trzeba sideł, lepu, a wziąć go można bardzo łatwo.

  12. Świat popsuty! Żadnej w nim pasji, żadnej, co się nazywa – chodzą bladzi jak ćmy po świecie, a patrząc na nich aż spać się chce i poziewać.