Graham Masterton
Cytaty
Dom jest tam gdzie serce, ale serce wcale nie jest w domu.
Wszystko będzie w porządku. Przede wszystkim nie należy tracić głowy. W chwilach paniki ludzie stają się więksi, płuca im pęcznieją, a mięśnie puchną. Panika zawsze pogarsza sprawę.
Mimo iż obecnie pracowała w Warszawie, Polska ciągle jawiła się jej jako odległa ojczyzna, obca i romantyczna, ziemia, która tak naprawdę nigdy nie stanie się dla niej realnym krajem.
Była to kraina z marzeń; kraina świtów i zmierzchów, kraina kwitnących sadów, barwnych ostów, wielkich cienistych drzew, połyskliwych strumieni i ciemnych lasów, srebrzystych świerków, pagórków i mrocznych młynów nad spienioną wodą.
Istniała też Polska uczuć. Polska ze starodawnymi pomnikami, kościołami, fragmentami prastarych murów obronnych, płacami wśród rozległych parków, mgieł unoszących się nad stawami w tych parkach, dróg prowadzących dokądś i niknących w oddali, wiodących przez wioski traktów.
Wszystko to minęło, wszystko to jawiło się wyłącznie w wyobraźni, a mimo to nie zostało zapomniane. Była to Polska istniejąca tylko w wyobraźni Polaków, a jednak Polska, za którą umierali.
Wyciągnęła rękę i dotknęła jego policzka. Błysnęła jej myśl, jak bardzo trudno jest czasami ludziom się kochać.
W świecie biznesu na kobiety zawsze patrzy się znacznie bardziej krytycznie niż na mężczyzn.
Bez względu na wszystko chłopak powinien myśleć o mamie.
Uważacie, że wszystko wiecie i z tego powodu nie jesteście w stanie niczego się nauczyć.
Zgoda, pracuję bardzo ciężko i żyję w świecie opartym na silnej konkurencji, ale to wcale nie oznacza, że nie potrzebuję opieki jak każda kobieta.
Ale to nie cheeseburgery stanowią o rewolucji. Należy zmienić ludzkie serca... a na to potrzeba całego pokolenia.
– Wie pan co, panie Gogiel? Jest pan chyba cyniczny.
– W Polsce, panno Leonard, nie mówimy o sobie „cynicy”; mówimy „realiści”.
– I jaki z tego morał?
– Morał? Gdy jesteś młody, trzymaj gębę na kłódkę. Zawsze uważnie słuchaj i cały czas się ucz. Rozwiązuj zagadki, dzieciaku, jak ja je rozwiązywałem. Rozwiązuj te pieprzone zagadki.
– Jakie zagadki?
– Zagadki życia. Jak zachowywać w sobie gniew, lecz na zewnątrz zachować spokój.
Był to po prostu jeden z tych rytualnych gestów, które, jak sądzę, zrobiłaby każda istota ludzka. Dlaczego modlimy się albo palimy świece za naszych ukochanych? To wszystko jest naszym błagalnym przymilaniem się ponurym i katastroficznym siłom, których nie potrafimy kontrolować ani zrozumieć. I nie sądźcie, że zwykle jestem tak filozoficznie nastawiony do świata. Tak było tylko podczas tej pierwszej, przerażającej nocy, kiedy zacząłem rozumieć, co to znaczy być naprawdę bezradnym.




