Graham Masterton
Cytaty
Każdy z nas musi mieć miejsce, gdzie czuje się ciągle jak dziecko, gdzie może zachowywać się jak dziecko.
Myśli pan, że to łatwo dorastać w takim gównie jak to? Budzę się codziennie rano i widzę reklamę BMW, reklamę motorów Ducati, reklamę płynów po goleniu Christian Dior, a przecież wiem, że choćbym żył nawet sto osiem lat i dzień po dniu całymi tygodniami zdzierał sobie w robocie dupę do kości, gdybym na dodatek ukradł wszystko, co jest do ukradzenia, nigdy nie będzie mnie stać na te rzeczy. BMW? Nie kupiłbym nawet pierdolonej kierownicy do BMW, nie mówiąc o reszcie.
Szczęśliwy człowiek, który jest zadowolony ze swojego rodzinnego życia, swoich osiągnięć zawodowych i swojej pozycji społecznej i intelektualnej w środowisku, lecz taki człowiek jest często bardziej podatny niż inni na frustrację. Gdybyś chciał użyć starej biblijnej frazy, mógłbyś powiedzieć, że podstawową cechą charakterystyczną dla człowieka jest działanie. A jeśli nie ma już nic, co chciałbyś zdobyć, wówczas cała ta pozytywna energia obraca się przeciwko tobie i tworzy ładunek negatywny.
Ale sam fakt, że nie jesteś w stanie czegoś postrzec, nie znaczy, iż to nie istnieje. To tak jak dźwięk o wysokiej częstotliwości lub promienie podczerwone. Akceptujemy ich istnienie i posługujemy się nimi.
Każdy i zawsze ma jakiś wybór. Jeden jest oznaczony słówkiem „zły”, a drugi słówkiem „dobry”.
Na pisarzu horrorów ciąży jedno straszliwe przekleństwo. Bez względu na to, dokąd zawiodą go drogi, bez względu na to, w jak pięknej będzie przebywał scenerii czy też w jakich będzie żył luksusach, bardzo szybko zacznie rozmyślać o ciemnych stronach swojej sytuacji.
Może świecić słońce, promienie mogą rozkosznie ślizgać się po morskich falach, ale w umyśle twórcy horrorów zaczyna już napływać wzbudzający dreszcz cień.
s. 7
Nic dziwnego, że ludzie dowcipkują sobie tak często ze śmierci i zakładów pogrzebowych. Jak inaczej można poradzić sobie z tą mroczną zagadką, przed którą każdy stanie?
Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy.
Naoczni świadkowie wypadków lub wyjątkowo brutalnych przestępstw bardzo rzadko potrafią powiedzieć, co naprawdę widzieli. Ich umysły są tak wstrząśnięte i oszołomione tym, co się wydarzyło, że później, we wspomnieniach, tworzą w wyobraźni szczegóły, których tak naprawdę nie było. Dlatego naoczni świadkowie na ogół są mało wiarygodni.
Każdy musi ponosić ofiary, jeśli chce osiągnąć to, czego pragnie.
Czasami są tylko dwa wyjścia: dobre i złe.
Sądzę jednak, że skoro Chrystus potrafi czynić cuda, potrafi je również czynić Antychryst.





