Dorota Masłowska
Cytaty
Wszędzie siedzą tak samo, telewizję oglądają
i liczą, czy więcej, więcej mają
czy tak jak zawsze: za mało, za mało, za mało
A jak już zasną, to nie śni im się nic ładnego, nie,
tylko że mają więcej, więcej, więcej, więcej –
albo że mają mniej, mniej, mniej, mniej, ciągle mniej,
prawie nic. I śnią im się te wszystkie
rzeczy, które muszą kupić, kupić, kupić i mieć, mieć, mieć
Serialnie, gdzie ty żyjesz, dziewczyno, nic nie kumasz, jak chcesz zdać ten cały interes, to weź lepiej kup sobie opracowanie do rzeczywistości plus ściąga do wycinania gratis i wtedy możemy gadać.
Każdy mój najmniejszy ruch jest prawie że śmiertelny, a ból i cierpienie są mym nieodłącznym kochankiem.
A my jesteśmy bardzo poważne, każdego dnia wymierzamy w siebie widelec i umieramy, i każdego ranka jest Mała Niedziela, pełne zawodu zmartwychwstanie.
Właśnie mówimy o śmierci, machając nogą, jedząc orzeszki, chociaż nie mówi się o nieobecnych.
A śmierć blisko coraz bliżej, dyszy nam prosto w twarz.
Zrób coś, już tak nie mogę, wszystko ma kolce, powietrze ma kolce, deszcz wymierza policzki. Włosy wplątały się w szprychy roweru, odchodzą razem z głową, zrób coś, zabierz mnie stąd.
Uśmiechamy się do siebie porozumiewawczo: „uwaga! uwaga! uwaga!”, szepczemy szyderczo, wszystko grozi wszystkim, życie grozi śmiercią, siedź tu i nigdzie nie wychodź.
Proszę, możecie mnie wziąć, ja już siebie nie chcę.
Na świecie chodzi o to, że Bogu tak pięknie nie wyszło (…) ujrzeć raz stronę świata jasną – jest cień, więc musi się tu gdzieś palić światło.
Mam dziewiętnaście lat i niepotrzebna mi osobowość, ponieważ mam charakter.





