Aldous Huxley
Cytaty
Cywilizacji absolutnie nie potrzeba szlachetności ani heroizmu. Te rzeczy są symptomem politycznej nieskuteczności.
Zadowolenie nie ma w sobie tej aureoli, jaka zdobi szlachetną walkę z nieszczęściem, nie ma malowniczości cechującej walkę z pokusą lub upadek z powodu namiętności lub zwątpienia. Szczęśliwość nigdy nie bywa wzniosła.
Najlepszym odpoczynkiem jest sen, czemuż więc tak boisz się śmierci, co nie jest niczym więcej.
– Cofamy się do starych, dobrych czasów pracy fizycznej dzieci!
– Czy raczej idziemy naprzód – bronił się doktor Rober – zostawiając za sobą te nową, niedobrą modę na bezczynność dzieci. Wy nie pozwalacie pracować waszym nastolatkom, wobec tego gromadzący się w nich nadmiar pary znajduje upust w przestępczości, czy też jest dławiony tak długo, aż będą gotowe zostać udomowione jako uzależnieni od siedzenia.
– „Nie wystarczy nic, chyba że coś, co byłoby wszystkim” – zacytował Will. – Teraz rozumiem, co Radża Stary miał na myśli. Nie możesz być dobrym ekonomistą, chyba że jesteś jednocześnie dobrym psychologiem. Albo dobrym inżynierem, nie będąc metafizykiem właściwego rodzaju.
... bądźcie zatem świadomi – uświadamiający sobie i świadomi każdej sytuacji, zawsze i wszędzie, czy to w okolicznościach chwalebnych czy haniebnych, przyjemnych czy niemiłych, cokolwiek możecie robić lub cierpieć. To jest jedyna prawdziwa joga, jedyne ćwiczenie w duchowości jakie warto uprawiać.
Dwoje ludzi, dwie oddzielne osobowości, które dodając się do siebie, kreują coś, co jest nową jakością... I oto nagle połowa tego nowego tworu zostaje amputowana, a druga połowa nie umiera, umrzeć nie może, umrzeć jej nie wolno. – Nie wolno jej umrzeć? – z wielu rozmaitych powodów. Ze względu na dzieci, na nią samą. Na całą naturę rzeczy. Ale, rzecz jasna – dodała, uśmiechając się lekko, co tylko pogłębiło smutek w jej oczach – rzecz jasna przyczyny nie łagodzą szoku amputacji ani nie czynią znośniejszymi pozostałości po niej.
Zbrojenia, powszechne zadłużenie i zaplanowane wychodzenie wszystkiego z mody – oto trzy filary prosperity Zachodu.
Kto czuje się wzgardzony, chętnie sam przybiera pogardliwy wyraz twarzy.
Tylko że, co niefortunne dla religii ujętej w organizacje, a także dla dyktatury politycznej, istoty ludzkie jako zwierzęta laboratoryjne są trudniejsze do prowadzenia niż psy.
Tłumaczymy dzieciom, że uczucia gwałtowne są jak trzęsienie ziemi. Trzęsą nami tak mocno, że w ścianie oddzielającej nasze prywatne ego od wspólnej uniwersalnej Natury Buddy pojawiają się pęknięcia. Jesteś wściekły, to coś w tobie pęka, a przez pęknięcie dopływa zapach – porcja niebiańskiej woni oświecenia.(...) Nie marnuj więc tej niebiańskości, która przypadkiem wyzwoliłeś.
-U nas nie ma Alcatrazów – powiedziała – nie ma Bille Grahamów ani Mao Tse-ungów, ani Madonny z Fatimy. Żadnego piekła na ziemi i żadnych chrześcijańskich obiecanek w niebie ani komunistycznej nagrody w dwudziestym drugim wieku. Po prostu mężczyźni i kobiety ze swoimi dziećmi, próbują zrobić możliwie najlepszy użytek z „tu i tera”, zamiast żyć gdzie indziej, jak to wy w większości czynicie, w jakimś innym czasie, jakimś innym, przez siebie wyimaginowanym świecie.



