Cytaty
Niemcy to kwintesencja ordynarnego braku umiaru. Proszę się choćby przyjrzeć jak jedzą – ogromne, zachłanne kęsy, szybkie przeżuwanie – spożywczy blitzkrieg.
Coś mi się zdaje, że poezja współczesna to jeden wielki pic, który powstaje nie z żadnego natchnienia, ale zupełnie przypadkiem, wtedy gdy ktoś zapisuje prozę na małym kawałku papieru.
W tym miejscu chcę serdecznie podziękować Panom Wandalom ze stanu Arizona za umożliwienie mi bezpłatnego kontaktu z rodziną w odległym kraju. Dzięki Panom bezmyślnemu barbarzyństwu, dzięki temu, że dla kilku monet dwudziestopięciocentowych rozpieprzyli Panowie telefon publiczny, mogłem sobie pozwolić na rozmowę z Mamą, która umierała ze strachu nie mając ode mnie żadnych wieści od prawie dwóch miesięcy.
Po raz kolejny okazało się, że lewica nie ma racji przyklejając na telefonach głupawe hasła w rodzaju:
„Nie niszcz. Ten automat może komuś uratować życie.”
Co za bzdura. Gdyby opisywany automat nie był zniszczony (tak jak tego chcą światowa żydokomuna i masoneria oraz zieloni i feminazistki), nie byłoby mnie stać na rozmowę z domem, a moja biedna Mama umierałaby ze strachu.
Świat należy do zuchwałych, a nie do młodych i bogatych.
Przyszło mi właśnie do głowy, że gdybym poetą był, to bym był powyższemu zdaniu nadał inny układ. (…):
Nigdzie się człowiek tyle nie dowie
o lokalnym obyczaju, języku i slangu,
o aktualnych wydarzeniach,
o cenach,
o tym co właśnie minęło albo ma nadejść,
ba, nawet o samym sobie
nigdzie się człowiek tyle nie dowie
co przy porannej kawie.
Kiedyś pojechałem na tydzień do Paryża tylko po to, by zwiedzić Luwr. Tydzień mi w zupełności wystarczył, ale nikt ze znajomych nie potrafił zrozumieć jak to możliwe, że po tygodniowym pobycie w Paryżu nie widziałem wieży Eiffla. Wieża duża – zdołam jeszcze dojrzeć jako emeryt, nawet bez szkieł.
Swoją knajpę nazwał „Pensamiento” (co po hiszpańsku znaczy „Bratek”). Nomen omen, część litery „N” się odłamała i szyld oznajmił wszem i wobec: „Peisamiento” (co pozwolę sobie spolszczyć na „Starszy bratek w wierze”).
Dziwnie nielatynoskie zachowanie Francisco znalazło logiczne wytłumaczenie, kiedy moi bracia marynarze się spili jak bąki i zaczęli na niego wołać: „Goldblum”. Kiedy wreszcie nachlał się i sam Goldblum, zaczął z kolei do mnie wołać: „bracie Polaku”. Był z Kielc, a Francisco z niego taki, jak z Antoniego Halika „Antonio”.
Jak człowiek pogada z jehowitą, to odnosi wrażenie, że Biblię napisał jakiś złośliwy sadysta. Nic nie wolno, a nawet jeśli wolno, to lepiej zaniechać. (…) Podstawowy błąd jehowitów wynika stąd, że traktują Pismo Święte jak szaradę. Jest to podejście pełne grzesznej pychy i próżnej wiary w to, że człowiek za pomocą logicznego rozumowania jest w stanie zgłębić każdą tajemnicę – również tajemnicę boską.
To już wszystkie cytaty.
10 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



