Portret: Władimir Nabokow

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Walter Mori (Mondadori Publishers), Public domain, via Wikimedia Commons

Domena publiczna (Włochy)

To dzieło znajduje się w domenie publicznej we Włoszech, ponieważ jego prawa autorskie wygasły zgodnie z włoskim prawem. Dotyczy to fotografii prostych wykonanych ponad 20 lat temu oraz utworów fotograficznych, których autor zmarł ponad 70 lat temu.

PortretOryginałPortret
Oryginał: Walter Mori (Mondadori Publishers), Public domain, via Wikimedia Commons

Władimir Nabokow

Cytaty

  1. Przede wszystkim - motto, ale nie do tego rozdziału, tylko tak, w ogóle: Literatura to miłość. A teraz kontynuujmy.

    Rozdział VII · s. 105

  2. [...] połączenie przyzwoitości i sentymentalizmu równa się głupocie.

    Rozdział VIII · s. 118

  3. Samobójstwo jest najgorszą postacią pobłażania samemu sobie.

    Rozdział VIII · s. 124

  4. Jakie to dziwne: wszystko jest wspaniale zaplanowane i przewidziane i nagle okazuje się, że wystaje jakiś drobny szczególik, jak to się dzieje przy pakowaniu, kiedy człowiek zauważa, że zapomniał o jakiejś niewielkiej, ale nieporęcznej rzeczy - istnieją takie niegodziwe przedmioty.

    Rozdział VIII · s. 132

  5. [...] humor w naturalny sposób łączy się z dużą wyobraźnią; biada wyobraźni, której nie towarzyszy dowcip.

    Rozdział IV · s. 59

  6. [...] artysta dostrzega przede wszystkim różnicę pomiędzy rzeczami. Podobieństwo widzi profan.

    Rozdział II · s. 43

  7. A może to naprawdę zbrodnia - kiedy dwie osoby są do siebie podobne jak dwie krople krwi.

    s. 24

  8. [...] a czymże jest śmierć, jeśli nie twarzą w bezruchu - jej artystyczną doskonałością?

    s. 21

  9. Najdroższe marzenie autora: przekształcić czytelnika w widza.

    s. 22

  10. Mogę przejść więcej niż moje buty.

    s. 17

  11. Wkrótce zresztą zaczęło ją nieco gniewać, że on z kolei nie zadaje jej żadnych pytań, przyjmując ją jak gdyby na wiarę.

  12. [...] ubodzy krewni słów prawdziwych - i ileż ich jest, tych maleńkich zaśmiecających słów, wypowiadanych szybko, na chwilę wypełniających pustkę.