Cytaty
możemy zaprojektować system, który zabezpiecza przed wypadkami, a nawet przed głupotą, ale nie możemy zaprojektować czegoś, co byłoby odporne na celową złą wolę…
Nie wierzcie pozorom. Mężczyźni są źli. Kobiety także. Nie wszyscy i nie wszystkie. Sęk w tym, by ich rozróżnić. Ten wydaje się dobry, lecz nie jest; tamten wprost przeciwnie.
Tak jak tornado przechodzi gwałtownie i niszczy nieodwracalnie kawałek ziemskiej kuli, większy lub mniejszy, tak każdy człowiek ma potencjalne możliwości redukcyjne i destrukcyjne w stosunku do drugiego człowieka. To niewiele, bo człowiek jest niczym wobec świata i życia, ale to ogromnie dużo, bo człowiek jest wszystkim wobec nicości.
Cóż wart byłby świat, gdyby nie mijała ludzka dzikość? Cóż byłby wart świat, gdyby człowiek nie stawał się z każdym wiekiem mądrzejszy? Czyż zło ma sens? Czyż zło i głupota to nie jest jedno?
Bo nigdy nie może być tak, żeby było tylko dobro. Wtedy człowiek nie potrafiłby zrozumieć, że jest mu dobrze. Nigdy też nie może być tak, żeby było tylko zło. Wtedy człowiek oszalałby i nie potrafiłby zrozumieć, że jest mu źle.
Istotne przyczyny zła tkwią dzisiaj przede wszystkim w niezrozumiale wielkim potencjale AKCEPTACJI byle czego. Ludzie stali się tak samo cierpliwi jak papier.
Przestanę złem odpowiadać na zło. Świat stanie się nieco mniej parszywy.
– Zło się rozszalało Tata.
– Co ty opowiadasz? To wymysł twojej wyobraźni. Świat zawsze był taki sam.
– Czy dlatego negujemy istnienie zła, że nie wierzymy w moc dobra?
Nie wiem, czy Tata tak bardzo się bał, bo wiedział więcej, niż ujawniał, czy dlatego, że jego osiemdziesięcioletnie doświadczenie nauczyło go, że zło ludzkie jest nieograniczone. Ja ze zdumieniem odkrywałam, że świat jest okrutny i drapieżny, rządzony według praw silniejszego. Selekcja gatunków nie spowodowała rozkwitu inteligencji ani ewolucji ducha, przy pierwszej lepszej okazji rozszarpujemy się wzajemnie jak szczury uwięzione w zbyt małej klatce.
Nie byłam czysta, nikt nie był czysty, w każdym z nas czaiło się monstrum, każdy miał swoją ciemną, występną stronę. Czy w sprzyjających warunkach ja również mogłabym zabijać i torturować? Gdyby ktoś na przykład skrzywdził moje dzieci… Do jakiego okrucieństwa byłabym wtedy zdolna? Demony pouciekały z luster i hasały swobodnie po świecie.
Świat nie należy do nieśmiałych, lecz do odważnych. W prawdziwym życiu lepiej się wiedzie nikczemnikowi niż bohaterowi.
Ludzie powinni zrozumieć, że to nie duchy zsyłają choroby, nieszczęścia i śmierć, jak się im to wmawia; cierpienie rodzi się z nikczemności o głupoty.


















