Cytaty
Tak, jakby w miłości mogło się wybierać, tak jakby to nie był piorun, który strzela w ciebie i zostawia cię zwęglonego na środku patio.
Czyż to, co dało się przez tyle lat tłumić i ukrywać, może być miłością? (…) Miłość zaczyna się od tego, że się o niej wie, że się wie z całą pewnością. Nawet wbrew rozsądkowi, wbrew logice, wbrew postulatom etycznym, wbrew własnej woli.
s. 279
Może w prawdziwym życiu miłość nie zjawia się jak zwycięski rycerz wśród fanfar i przepychu, lecz raczej przychodzi jak stary, dobry przyjaciel, cicho i skromnie? Może udaje prozę, dopóki nagły błysk iluminacji nie przeniknie jej kart i nie wydobędzie z niej ukrytych rytmów i muzyki? Może miłość wykwita naturalnie niczym złocista róża z zielonego pąka serdecznej przyjaźni?
s. 221
Kocham ziemię, po której on stąpa; powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń!
s. 81
Scarlett O‘Hara nie była piękna, ale mężczyźni, zadurzeni w niej tak jak dwaj młodzi Tarletonowie, rzadko zdawali sobie z tego sprawę.
Kto nie zbiegał schodami z dziesiątego piętra w miłosnym napięciu, ten nie wie, że to droga bez końca. Zakręt za zakrętem, dłoń piekąca od ślizgania się po poręczy, dusza w kształcie rozpędzonej, rozjarzonej serpentyny.
Ujrzałam go: me lice spłonęło, pobladło,
Dziwne zmięszanie jakieś na duszę mi padło,
Oczy przestały widzieć, dech zamarł mi w łonie,
Uczułam, iż me ciało drży całe i płonie…
s. 15
Byli w sobie zakochani. Bez przerwy wymieniali małe prezenty: ciekawe widoki za oknem, zabawne albo pouczające fragmenty lektury, przypadkowe wspomnienia.
Na naszej planecie żyje pięć miliardów ludzi, tymczasem człowiek zakochuje się w jakiejś jednej osobie i nie wiadomo dlaczego, nie chce jej zmieniać na żadną inną.
Mężczyźni, kiedy się zakochują, robią różne głupoty. My, kobiety, jesteśmy bardziej opanowane.
Spodobać się dziewczynie, wyznać jej miłość – to był zwyczaj, który teraz jest w zaniku i nowym pokoleniom, pragmatycznym i skutecznym w sprawach miłości, wydaje się dzisiaj prehistorycznym idiotyzmem.
Zastanawiałem się nad znaczeniem słowa „dopasowany”. Bo właściwie nie wiem, co to znaczy. Przecież na każdym etapie życia mamy inne poglądy, inne potrzeby i gusta. Jakieś dwadzieścia lat temu zakochałbym się w każdym, kto lubi Reksia i Indian, a nienawidzi skwarków i kożuchów na mleku.
A teraz? Sama sympatia do Reksia mi nie wystarczy.






















