Maria Rodziewiczówna

Cytaty

  1. Nie wolno się gniewać: gniew, jak bumerang, wraca do tego, co go cisnął.

    s. 106

  2. Mnie się zdaje, że teraz pan ma prawo nauczania, gdy sam ludzkiego bólu doznał. Nie ten, wedle mnie, jest człowiekiem, kto nad świat wyższy własną pychą, ale kto te rany zbadał i w sobie nosił, a potem dopiero na nie lekarstwa szuka. Teraz dopiero myśl pana będzie jaśniejszą, rozum prawszym!

    s. 162

  3. – Nie był pan nigdy nieszczęśliwy? (…) Wtedy ten Bóg, na pozór straszny i niedościgły, zmienia się w ojca czułego, a ta wiara sroga staje się cichą przystanią od orkanów życia, ratunkiem i ucieczką. Zda się wtedy, że na duszę, jak na ocean wichrem smagany, do głębi wzburzony, kładą się ręce kochające i uciszają czarem, że na rany krwawe i palące spływa gojąca oliwa; a gdy człowiek, jak rozbitek, śmierci czeka, otwierają mu wrota nieznane do innego życia.

    s. 180

  4. Co to jest ukochać? Żądać! Żądać duchem i krwią, nerwami i rozumem, całym sobą. Gdy mężczyzna tak ukocha kobietę, to ją zdobyć musi pomimo waszego Boga i nieba i piekła, pomimo całego świata walk, a wbrew jej własnej woli nawet. Żądza ludzka to także bóg potężny, nade wszystko mocniejszy.

    s. 297

  5. Przyroda, która mędrca do podziwu wznosi, młodego jak wino podnieca, marzyciela duszę rozkoszą poi, artystę zachwytem napełnia, dla tego pogańsko niewiernego umysłu, dla tej duszy zbuntowanej i szyderskiej, dla tego serca pustego nie miała uroku; była zamkniętą księgą.

    s. 60

  6. Człowiek, który widzi siebie nie jedną cegłą tylko, ale cząstką wielkiego budynku, nabiera wartości i szacunku dla samego siebie.

    s. 53

  7. Trzeba wierzyć sobie i swoim; Trzeba hartować się na bój by zwyciężać. Wam się zdaje, że wszystko można, wszystko dostępne. Mein Gott! tak się tylko zdaje. W człowieku jednak siedzi taka moc jedna, co nauczy znosić i cierpieć. Bez niej byłoby może lżej i lepiej, a może czasem ciężej i gorzej.

    s. 65

  8. Biedna rola cierpi długo fuszerów-gospodarzy, ale możny handel przebiera wybrednie swoje sługi. (…) Wierzę w geniusze z woli Bożej, w talenty, w mistrzostwo, ale w kwestiach ducha i artyzmu, a nie handlu.

    s. 173

  9. Im dalej w życie, tym prawdziwiej widzimy, tym rzeczywiściej. Przychodzi logika i druzgoce marzenia, przychodzi prawda i burzy szklane gmachy młodzieńczych rojeń. Czy nie lepiej samemu się obudzić niż czekać, by ludzie brutalnie nas zbudzili?

  10. Między naszą bracią bojującą wykwitnąć muszą trzy rzeczy, rzadko znane kobietom: odwaga, zimna krew i zdrowie jak stal hartowna; a zniknąć takie trzy; wrażliwość, plotkarstwo i płochość. Inaczej nie będzie nas!

    s. 184

  11. We wnętrzu człowieka mieszka złodziej zwany namiętnością. Strzeż się, by nie wykradł tego, co jest złotem w tobie.

    s. 106

  12. Pokora i darowanie urazy to cnoty słabych i niedołężnych. Duch wielki nie zapomina krzywd i obrazy, jak nie zapomina dobrodziejstwa.

    s. 106