Margaret Atwood
Cytaty
Jest więcej niż jeden rodzaj wolności (…). Wolność czegoś i wolność od czegoś. Teraz zostałyście obdarzone wolnością od czegoś. Chciałabym, żebyście to doceniały.
s. 36
Chwila zdrady jest najgorsza, chwila, w której ponad wszelką wątpliwość wiesz, że zostałeś zdradzony, że jakaś druga ludzka istota życzy ci aż tak źle.
To jakby człowiek siedział w windzie, którą ktoś odciął na górze. Spadasz, spadasz i nie wiesz, kiedy uderzysz o ziemię.
s. 231
Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści.
s. 257
Mówiąc ci cokolwiek, przynajmniej wierzę w ciebie, wierzę, że jesteś, powołuję cię do życia mocą swojej wiary. Opowiadając ci tę historię, wymuszam twoje istnienie. Mówię, więc jesteś.
s. 316
Opowieść jest jak list. Drogi Ty – zacznę. Po prostu , bez imienia. Użycie konkretnego imienia skazuje cię na świat faktów, co jest bardziej ryzykowne, niepewne: kto wie, jakie masz szanse przeżycia, tam gdzieś? Powiem , , jak w starej miłosnej piosence. Ty może oznaczać każdego.
może znaczyć tysiące.
s. 52
I to jest to, na co można liczyć: że zawsze będą sojusze, takie czy inne.
s. 156
Jeśli się ma za dużo – mówiła Ciotka Lidia – to człowiek przywiązuje się zbytnio do świata materialnego i zapomina o wartościach duchowych. Trzeba kultywować ubóstwo ducha. Błogosławieni cisi. Ale o dziedziczeniu ziemi tym razem nie było.
s. 79
– Ja się tym zajmę – zaofiarował się Łukasz. Ale ponieważ powiedział „tym”, zamiast „nią”, wiedziałam, że postanowił ją zabić. To jest właśnie to, co musisz zrobić, zanim zabijesz. Stworzyć jakieś „to”; tam gdzie nie było do tej pory nic. Najpierw stwarzasz coś takiego w swojej głowie, a potem nadajesz temu realną postać.
s. 231
Może mu po prostu sprawia satysfakcję to, że coś o mnie wie. Że – jak to mówią – ma na mnie haka. Takiej władzy można użyć tylko raz.
s. 218
Mam dość chleba powszedniego, więc nie będę traciła na to czasu. To nie jest najważniejszy problem. Problem polega na tym, żeby go przełknąć i się nie zadławić.
s. 233
(…) doznania miłosne można określić tylko w przybliżeniu.
s. 311
Hasła, rzeczy, o których nie należy mówić, ludzie ukrywający swą tożsamość, ciemne powiązania: nie wydaje mi się, aby taka miała być naprawdę postać świata. Ale to moja własna iluzja, kac pozostały po tej wersji rzeczywistości, którą poznałam w poprzednim czasie.
s. 241

