Haruki Murakami
Cytaty
Czysta teraźniejszość to nieuchwytny postęp przeszłości pożerającej przyszłość. W rzeczywistości wszelkie doznania są już wspomnieniami.
Cienkim długopisem, drobnymi literami opisuję po kolei, co mi się przydarzyło. Muszę to dokładnie zapisać, póki wspomnienia są jeszcze wyraźne. Nikt nie wie, czy pozostaną na zawsze w niezmienionym, właściwym kształcie.
Pisząc powieści, za pomocą słów zamieniam otaczający krajobraz na inny, bardziej dla mnie naturalny. Innymi słowy przebudowuję go. W ten sposób upewniam się, że ten człowiek - ja - niewątpliwie w tym świecie istnieje.
Rozdział czwarty - Tengo - Jeżeli pan tego pragnie · s. 78
[...] wypowiedziała słowa modlitwy. Same słowa nie miały żadnego znaczenia. Znaczenie było jej obojętne. Ważne było tylko to, że je wypowiada.
Rozdział trzeci - Aomame - Kilka faktów, które uległy zmianie · s. 58
[...] książka musi mieć coś, czego ja nie potrafię do końca zrozumieć. [...] To, co potrafię zrozumieć, ani trochę mnie nie interesuje.
Rozdział drugi - Tengo - Trochę inny pomysł · s. 34
Z pisaniem jest tak, że albo ma się wrodzony talent, albo człowiek desperacko się stara i w końcu się nauczy. Nie ma innej możliwości.
Rozdział drugi - Tengo - Trochę inny pomysł · s. 33
Często uwagę i zainteresowanie innych przyciąga nie uroda czy jej brak, a naturalność i urok ożywionych emocjami rysów.
Rozdział pierwszy - Aomame - Proszę się nie dać zwieść pozorom · s. 22
Jeden i ten sam obiekt w jednej i tej samej chwili może być tylko w jednym miejscu. Dowiódł tego Einstein. Dowiódł, jak bezgranicznie beznamiętna i samotna jest rzeczywistość.
Rozdział pierwszy - Aomame - Proszę się nie dać zwieść pozorom · s. 20
Nie wszystko jest takie, jak się wydaje [...] teraz zamierza pani zrobić coś niezwykłego. [...] jak się zrobi coś takiego, to potem sceny życia codziennego, jakby to powiedzieć, mogą zacząć wyglądać troszeczkę inaczej. [...] proszę się nie dać zwieść pozorom. Rzeczywistość jest zawsze tylko jedna.
Rozdział pierwszy - Aomame - Proszę się nie dać zwieść pozorom · s. 19
W pewnym momencie życia, gdy naprawdę są nam potrzebne proste rozwiązania, osobą pukającą do drzwi bywa najczęściej posłaniec ze złymi wiadomościami.
Rozdział ósmy: Osiemnaście mieć lat aż do śmierci · s. 154
Kiedy przeżyje się niebezpieczny wypadek, człowiek bierze sobie takie ostrzeżenie do serca. Najczęściej jest tak, że chcąc nauczyć się czegoś najistotniejszego, co jest konieczne, by przeżyć, musimy doświadczyć bólu.
Rozdział ósmy: Osiemnaście mieć lat aż do śmierci · s. 150
Nasza świadomość jest labiryntem i podobnie rzecz się ma z naszymi ciałami. Ciemno, gdziekolwiek spojrzysz, wszystko poza polem widzenia. Wszędzie pojawiają się jakieś niejasne wskazówki i wszędzie czyhają niespodzianki.
Rozdział siódmy: Jesień w Nowym Jorku · s. 142





