Cytaty
W pewnym momencie życia, gdy naprawdę są nam potrzebne proste rozwiązania, osobą pukającą do drzwi bywa najczęściej posłaniec ze złymi wiadomościami.
Rozdział ósmy: Osiemnaście mieć lat aż do śmierci · s. 154
Kiedy przeżyje się niebezpieczny wypadek, człowiek bierze sobie takie ostrzeżenie do serca. Najczęściej jest tak, że chcąc nauczyć się czegoś najistotniejszego, co jest konieczne, by przeżyć, musimy doświadczyć bólu.
Rozdział ósmy: Osiemnaście mieć lat aż do śmierci · s. 150
Nasza świadomość jest labiryntem i podobnie rzecz się ma z naszymi ciałami. Ciemno, gdziekolwiek spojrzysz, wszystko poza polem widzenia. Wszędzie pojawiają się jakieś niejasne wskazówki i wszędzie czyhają niespodzianki.
Rozdział siódmy: Jesień w Nowym Jorku · s. 142
Powiem coś banalnego: jeśli - jak powiadają - rzecz jest warta zrobienia, trzeba poświęcić jej wszystkie siły, a nawet niekiedy więcej.
Rozdział piąty: Nawet jeśli w tamtych czasach miałem długą kitkę · s. 107
Pisanie - obojętnie z której strony się na nie patrzy - nie jest zdrowym zajęciem.
Rozdział piąty: Nawet jeśli w tamtych czasach miałem długą kitkę · s. 106
[...] nadchodzi zima, zwięzła i milcząca, jak profesjonalny poborca podatków.
Rozdział piąty: Nawet jeśli w tamtych czasach miałem długą kitkę · s. 98
Zaglądasz do lodówki i stwierdzasz, że uda ci się przygotować całkiem smaczny - a nawet całkiem elegancki - posiłek z tego, co w niej zostało. A zostało w niej tylko jabłko, cebula, ser i jaja, ale się nie skarżysz. Wystarcza ci to, co masz. Z wiekiem uczymy się cieszyć tym, co mamy. To jedna z niewielu dobrych rzeczy związanych ze starzeniem się.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 95
Jeśli mamy przed sobą długie lata, znacznie lepiej jest przeżyć je z jasno wytyczonymi celami i najpełniej jak można, a nie we mgle.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 91
Gdy ma się młodość i talent, to tak jakby miało się skrzydła.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 89
Dodaj bodziec i wytrwaj. Powtarzaj to. Cierpliwość jest warunkiem sine qua non całego przedsięwzięcia, ale daję głowę, że pojawią się rezultaty.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 87
Problem z talentem polega wszelako na tym, że w większości przypadków zainteresowany nie może sam kontrolować jego rozmiaru i jakości.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 85
Bez względu na to, ile się ma entuzjazmu i ile wysiłku wkłada w pisanie, jeśli nie ma się ani krzty literackiego talentu, można zapomnieć o byciu pisarzem. [...] Nawet najlepszy samochód nie jest w stanie jeździć bez paliwa.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 85
W każdym wywiadzie zadają mi pytanie, jakimi cechami powinien się charakteryzować pisarz i która z nich jest najważniejsza. Odpowiedź jest oczywista: najważniejszy jest talent.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 85
Mam bardzo niewiele powodów, żeby biegać, więc muszę starannie je pielęgnować, i mnóstwo takich, żeby nie biegać.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 81
Mięśnie są jak pojętne woły robocze. Jeśli ostrożnie, krok po kroku, zwiększa się obciążenie, uczą się je znosić. Jeśli zdoła się wyjaśnić im własne oczekiwania - najlepiej na przykładzie pracy, jaką są w stanie wykonać - mięśnie będą posłuszne, a stopniowo staną się mocniejsze.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 79
Tego, co wiem o pisaniu prozy, w większości dowiedziałem się podczas codziennego biegania.
Rozdział czwarty: Tego, co wiem o pisaniu prozy · s. 77
[...] niektóre procesy nie pozwalają na żadne modyfikacje. Jeśli stajesz się częścią takiego procesu, jedyne, co możesz zrobić, to przekształcić się - albo zniekształcić - przez uporczywe powtórzenia i uczynić ten proces częścią własnej osobowości.
Rozdział trzeci: Ateny w połowie lata · s. 76
Nic na tym świecie nie jest tak piękne jak wyobrażenia osoby tracącej powoli świadomość.
Rozdział trzeci: Ateny w połowie lata · s. 74
[...] niekiedy porażki są do pewnego stopnia nieuniknione. Nikt nie jest w stanie wygrywać przez cały czas.
Rozdział trzeci: Ateny w połowie lata · s. 61
Niestety, nie jestem już młody. Zbliżam się do wieku, w którym naprawdę dostaje się tylko tyle, za ile się zapłaci.
Rozdział trzeci: Ateny w połowie lata · s. 61
Granica oddzielająca zdrową pewność siebie od niezdrowej dumy jest cieniutka.
Rozdział trzeci: Ateny w połowie lata · s. 61
Są trzy powody, dla których odniosłem porażkę. Za mało trenowałem. Za mało trenowałem. I za mało trenowałem.
Rozdział trzeci: Ateny w połowie lata · s. 60
Własnemu ciału można rozkazywać do woli, rzecz w tym, że ciało bywa nieposłuszne, a przynajmniej nie jest posłuszne od razu.
Rozdział trzeci: Ateny w połowie lata · s. 58
W sali gimnastycznej, w której ćwiczę w Tokio, wisi plakat, a na nim widnieje napis: „Mięśnie zdobywa się z trudem i łatwo traci. Tłuszcz zdobywa się łatwo i traci z trudem”. Bolesna prawda, która pozostaje faktem.
Rozdział trzeci: Ateny w połowie lata · s. 57
Najważniejsze, czego uczymy się w szkole, jest to, że najważniejszego nie można nauczyć się w szkole.
Rozdział drugi: Jak zostać biegającym powieściopisarzem? · s. 52
[...] nikt nie staje się biegaczem, ponieważ ktoś mu to poradził. Ludzie najczęściej stają się biegaczami, ponieważ tak ma być.
Rozdział drugi: Jak zostać biegającym powieściopisarzem? · s. 51
Istoty ludzkie w sposób naturalny powtarzają rzeczy, które lubią robić, i nie robią tego, czego nie lubią.
Rozdział drugi: Jak zostać biegającym powieściopisarzem? · s. 51
[...] silna wola to za mało, żeby czegoś dokonać.
Rozdział drugi: Jak zostać biegającym powieściopisarzem? · s. 50
[...] życie jest z gruntu niesprawiedliwe. Lecz [...] można, moim zdaniem, odnaleźć w nim odrobinę przyzwoitości.
Rozdział drugi: Jak zostać biegającym powieściopisarzem? · s. 50
Biegnąc, nic nie robię, tylko biegnę. Zasadniczo biegnę w pustce. Innymi słowy, biegnę po to, żeby osiągnąć pustkę. Ale jak można się spodziewać, w takiej pustce myśli kryją się naturalnie. To oczywiste. W ludzkim umyśle nie może istnieć całkowita pustka. Emocje ludzkie nie są wystarczająco silne ani zintegrowane, żeby dać sobie radę z prawdziwą nicością.
Rozdział pierwszy: Czy ktoś się wyśmiewa z Micka Jaggera? · s. 23
Nic dobrego nie wychodzi nigdy z mieszania przyjaźni z pracą i seksem.
Rozdział pierwszy: Czy ktoś się wyśmiewa z Micka Jaggera? · s. 21
Bieganie jest dla mnie pożytecznym ćwiczeniem, a jednocześnie pożyteczną metaforą. [...] Chodzi o to, czy byłem, czy nie byłem lepszy niż wczoraj. W biegach długodystansowych jedynym przeciwnikiem, jakiego ma się do pokonania, jesteśmy my sami i to, jacy byliśmy wczoraj.
Rozdział pierwszy: Czy ktoś się wyśmiewa z Micka Jaggera? · s. 17
[...] chodzi o to, żeby radość, jaką odczuwam na końcu każdego biegu, przetrwała do dnia następnego. Tę samą taktykę stosuję, gdy piszę powieść. Każdego dnia przerywam w miejscu, w którym wiem, że mógłbym pisać dalej. Spróbujcie tego, a praca pójdzie wam kolejnego dnia zaskakująco łatwo. [...] Żeby wytrwać w czymkolwiek, trzeba utrzymać rytm.
Rozdział pierwszy: Czy ktoś się wyśmiewa z Micka Jaggera? · s. 10
„Ból jest nieunikniony. Cierpienie jest wyborem”.
Cierpienie jest wyborem · s. 7
Dżentelmen nie powienien opowiadać na prawo i lewo, jak dba o formę.
Cierpienie jest wyborem · s. 5
To już wszystkie cytaty.
35 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



